Co widzą niewidomi | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
4 + 1 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
4 + 1 =

Co widzą niewidomi

Czy ktoś, kto ma problem ze wzrokiem, może zobaczyć dzieło sztuki? Owszem – w wyobraźni i to dość precyzyjnie. Pomagają w tym innowacyjny system i warsztaty z wykorzystaniem rekwizytów.
Czy ktoś, kto ma problem ze wzrokiem, może zobaczyć dzieło sztuki? Owszem – w wyobraźni i to dość precyzyjnie. Pomagają w tym innowacyjny system i warsztaty z wykorzystaniem rekwizytów.

Niedawno osoby niewidome i słabowidzące po raz pierwszy uczestniczyły w zajęciach, podczas których mogły poznać dzieła eksponowane w Galerii Sztuki Dawnej Muzeum Pałac Herbsta. Rama obrazu, paleta malarska, pędzle, zestaw do gry w krokieta, cylinder, kawał żakardowego materiału, białe rękawiczki, monety, wycięte z papieru figurki, kawałek styropianu - takie przedmioty pojawiły się w majowe sobotnie przedpołudnie w czerwonej sali Galerii Sztuki Dawnej. – W tej galerii są arcydzieła malarstwa polskiego i europejskiego. Dziś poznacie kilka z nich. Przeczytam audiodeskrypcję każdego obrazu, ale pomogą nam też rekwizyty – mówiła Katarzyna Kończal z Działu Edukacji MPH do kilkunastu osób z dysfunkcjami wzroku, które przyszły na zajęcia.
Co to jest audiodeskrypcja? „Mówiony” opis dostosowany do potrzeb niedowidzących: dzieła sztuki opisuje się od ogółu do szczegółu tak, by można było łatwo łączyć kolejne elementy i wyobrazić sobie całość. Nie można przy tym stosować słów, których znaczenia niewidzący nie rozumieją – mogą nie pojmować określeń „świetlisty” czy „bladozielony”, ale dużo im powie np. opis języka ciała bohaterów obrazu.
Audiodeskrypcję obrazów uzupełniały rekwizyty. Gdy prowadząca spotkanie mówiła o warsztacie malarza, każdy mógł dotknąć palety, pędzla i ramy obrazu. Podczas opowieści o „Portrecie doży Michele Steno”, najstarszym obrazie z galerii, po sali krążyła żakardowa tkanina. – Z materiału o podobnej grubości i fakturze mógł być wykonany płaszcz, który ma na sobie doża – tłumaczyła Katarzyna Kończal. Uczestnicy warsztatów dostali też portret w wersji tyflograficznej, czyli w druku wypukłym dostępnym przez dotyk.
Opowieść prowadzącej o kolejnym obrazie – „Alchemik Sędziwój i król Zygmunt III Waza” Jana Matejki – poprzedziło odtworzenie nagrania. – Czy ktoś rozpoznaje ten dźwięk? – pytała. – To kapiąca woda, albo mały ogień. Nie, jednak ogień, woda ma bardziej miękki dźwięk, a ten jest trzaskający – analizował Rafał Hoppe. Kończal: – Rzeczywiście, na obrazie jest komnata z kominkiem. Chciałam, aby dźwięk ognia pomógł wam przenieść się do tego pomieszczenia. „Alchemik Sędziwój…” to dzieło, na którym jest wiele postaci. Przeczytam audiodeskrypcję, a potem spróbujemy rozmieścić osoby w przestrzeni. Pomogą nam w tym wycięte z papieru figurki kilku bohaterów obrazu.
Jeden z uczestników stworzył makietę obrazu, wbijając figurki w podstawę ze styropianu. Potem wszyscy mogli jej dotknąć.   
Wstępem do rozmowy o trzecim obrazie – „Grze w krokieta” Leona Wyczółkowskiego – była… gra w krokieta. Można było wziąć do ręki kij, poczuć, ile waży kula do gry i jak się w nią uderza. 
Deskrypcja była bardzo precyzyjna, ale największa innowacyjność tych warsztatów to rekwizyty – komentował później uczestnik, Przemysław Rogalski. – Nigdy nie miałem w ręku palety, nie grałem w krokieta. To wszystko pozwoliło mi wyobrazić sobie, co przedstawia obraz. Wtórowała mu Sylwia Frankowska: – Rekwizyty pozwalały przenieść się w epokę, w której powstawały dzieła.
Prace nad ofertą dla osób niewidomych i słabowidzących w Muzeum Pałac Herbsta zaczęły się w 2009 roku. – W nielicznych muzeach zaczęto wówczas używać audiodeskrypcji do opisu pojedynczych dzieł – mówi Dorota Berbelska, kierownik MPH. – Nam marzył się system, który osobom z dysfunkcją wzroku nie tylko dawałby możliwość poznania wszystkich eksponowanych dzieł, ale też pozwolił na samodzielne i bezpieczne zwiedzanie muzealnych przestrzeni. Chcieliśmy, aby połączył audiodeskrypcję z nawigacją po terenie muzeum.
Zadanie było pionierskie, bo żadna inna placówka w Polsce nie miała takiego systemu. – Były problemy ze znalezieniem wykonawcy, który podjąłby się realizacji zadania – wspomina Magdalena Michalska-Szałacka, kierownik Działu Sztuki Dawnej i Edukacji MPH. – W końcu zajęła się tym firma z Krakowa. My mieliśmy koncepcję, a oni proponowali rozwiązania techniczne.
Częścią prac było stworzenie audiodeskrypcji każdego pomieszczenia w Pałacu Herbsta i wszystkich dzieł eksponowanych w Galerii Sztuki Dawnej. – Konsultowaliśmy się ze środowiskiem niewidomych, m.in. z Fundacjami Audiodeskrypcja czy „Kultura bez barier” – mówi Magdalena Michalska-Szałacka. – Gdy system był już gotowy, przetestowały go osoby z dysfunkcjami wzroku, abyśmy mogli poprawić to, co utrudniało im zwiedzanie. 
Jak działa system zwany „Podszepty”? To nie tylko audiodeskrypcja, ale także kilkadziesiąt znaczników rozmieszczonych w ogrodzie, Galerii Sztuki Dawnej oraz w pałacu. Znajdują się nie tylko we wnętrzach i w pobliżu wybranych obiektów, ale także w newralgicznych miejscach komunikacyjnych, jak kasa, skrzyżowania ścieżek czy korytarze.
Osoby niewidome na czas zwiedzania otrzymują specjalny nadajnik wraz z audioprzewodnikiem. Słyszą w nim komunikaty nawigacyjne i audiodeskrypcję. Dzięki nagraniom można dowiedzieć się, jak wyglądają budynki, poznać szczegóły eksponowanych dzieł, a także bezpiecznie poruszać się po ogrodzie.
Urządzenia do systemu sfinansowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Został udostępniony zwiedzającym w październiku ubiegłego roku, gdy Pałac Herbsta ponownie otwarto po trwającej blisko dwa lata rewitalizacji. Nowatorstwo systemu doceniło środowisko muzealników – w maju zdobył główną nagrodę XXXIV edycji prestiżowego Konkursu na Wydarzenie Muzealne Roku Sybilla 2013 w kategorii „Digitalizacja i nowe technologie”.
Z myślą o osobach z dysfunkcją wzroku muzeum przygotowało też cykl autorskich warsztatów edukacyjnych pod hasłem „Pałac Herbsta w kilku odsłonach”. – Przełożenie sztuk wizualnych na formy dostępne dla osób niewidomych nie jest łatwe – mówi autorka warsztatów, Katarzyna Kończal z Działu Edukacji MPH. – Dla niewidomych ważnym zmysłem jest dotyk, dlatego podczas warsztatów w Pałacu Herbsta mogą przejść za sznury oddzielające wystawę i w rękawiczkach dotknąć eksponatów. Trzeba pamiętać o uproszczeniu języka, bo wiele słów, których znaczenie jest oczywiste dla osób widzących, nie niesie żadnej treści dla niewidomych.
Teresa Romanowska, jedna z uczestniczek majowych warsztatów w Galerii Sztuki Dawnej, chwaliła to, jak bardzo zmieniło się podejście muzeów do osób niewidomych i słabowidzących. – Interesuję się historią sztuki, słucham wielu książek na ten temat – mówi. – Ale zwiedzanie muzeów czy galerii nic mi nie daje, bo widzę tylko ciemne plamy. Dlatego cenię warsztaty, podczas których mogę dotknąć przedmiotów. Kiedy byłam dzieckiem, nie było takiej oferty.
Muzeum Pałac Herbsta

Adres

Łódź, ul. Przędzalniana 72

Kontakt

tel. 42 674 96 98

czynne:
wtorek – niedziela – 11.00 – 17.00
poniedziałek – nieczynne
w piątki wstęp wolny

www.palac-herbsta.org.pl