Blitzkrieg | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
2 + 5 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
2 + 5 =

Blitzkrieg

Łódzki zespół Blitzkrieg wraca po 27 latach. Ukazała się reedycja pierwszego albumu „Holy War” z 1992 r. Na You Tube można obejrzeć ich nowy teledysk do utworu „Elevator”, który zapowiada minialbum „Good Times...?”.
Pojawi się na nim wiele mrocznych i ciężkich dźwięków, z których niegdyś Blitzkrieg słynął. Jego premiera zapowiadana jest na 24 października. Wtedy od występu na łódzkim festiwalu Soundedit rozpocznie się jesienna trasa koncertowa.

Pytani o powody reaktywowania zespołu, muzycy odpowiadają krótko:
„Byliśmy i jesteśmy przede wszystkim przyjaciółmi. Brakowało nam wspólnego grania i przyjemności, jaką daje praca w zespole. Czujemy też, że nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa”.

A o tym, jak wiele mają do powiedzenia, świadczą pierwsze koncerty, zagrane w lipcu w Radiu Łódź oraz podczas festiwalu Castle Party, które tylko rozbudziły apetyty – zarówno muzyków jak i ich odbiorców.

„Elevator” to pierwszy singiel zwiastujący minialbum „Good Times...?”
Utwór powstał na początku lat dziewięćdziesiątych i jest zapisem przygody, jaka przytrafiła się wokaliście (Piotr „Dyda” Czyszanowski, aka Peter Guellard), który mieszkał wtedy w wielopiętrowym bloku na łódzkich Bałutach. Kiedyś po powrocie z próby spędził kilka wieczornych godzin zamknięty w zablokowanej windzie. Mimo wołań o pomoc, ratunek nadszedł dopiero po zakończeniu ważnego meczu, który był akurat transmitowany w telewizji. Wszyscy mieszkańcy jego bloku śledzili go z takim oddaniem, że chyba nawet armagedon nie oderwałby ich od odbiorników... „Dyda” napisał o tym piosenkę, która trafiła na „Holy War”. Dziś Blitzkrieg przedstawia nową wersję tego utworu, z teledyskiem nakręconym między innymi w fabrycznej windzie towarowej oraz podczas pierwszego koncertu po latach, zagranego w studio Radia Łódź.

Kategoria

Muzyka