Sztuka | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
RECENZJA. W wystawie w Galerii Kobro uczestniczą artyści z pięciu uczelni plastycznych: z Brazylii, Hiszpanii, Holandii, Polski i Portugalii. ich zadaniem było nawiązanie do mitu o porwaniu Europy. 
RECENZJA. Retrospektywna wystawa prac Teresy Tyszkiewicz w Galerii Atlas Sztuki pozwala zorientować się, jak długą drogę przeszła artystka – od malowania kolorowych kwiatów, po czarno-białe kompozycje, w których liczy się tylko opisujący świat gest. 
Uczestniczyłem kiedyś w sporze, który dotyczył zagadnienia, czy jakość dźwięku słuchanej muzyki ma znaczenie. Twierdziłem, że w zasadzie nie, ponieważ ważniejsze są okoliczności, w jakich się słucha, nastrój, z kim się słucha, gdzie...
Miłośników zabytków ucieszy wiadomość, że dobiega końca prowadzony od września 2011 r. kompleksowy remont konserwatorski willi Leopolda Kindermanna przy ulicy Wólczańskiej.
RECENZJA. Jeszcze przez kilka dni oglądać można wystawę prac studentów i absolwentów Katedry Projektowania Graficznego Wydziału Grafiki i Malarstwa łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych. Ekspozycja prezentowana jest równolegle w dwóch miejscach.
RECENZJA. Piotr Ambroziak nie odnosi się do pierwotnych zasad kierujących światem. Obrazuje raczej archaiczną religijność, wskazując na ważną rolę mitów, symboli i archetypów, które kształtowały świadomość człowieka. 
Hasło trwającego Łódź Design Festival „It’s all about humanity” jest realizowane trzytorowo – program główny podzielono na trzy wystawy odzwierciedlające trzy sfery życia: mieszkanie, jedzenie i współżycie z innymi ludźmi. To bardzo ciekawa koncepcja.
Joanna Rajkowska przyjechała do Łodzi, by kontynuować prace przy projekcie „Pasaż Róży”. Przedsięwzięcie polega na wyłożeniu mozaiką złożoną z małych fragmentów luster elewacji budynku przy ul. Piotrkowskiej 3 od strony podwórka.
Obchodząca w 2013 roku 10-lecie Galeria Opus, ulokowana na obrzeżach centrum Łodzi, w holu siedziby wytwórni Opus Film przy ul. Łąkowej 29, zdobyła sporą popularność.
RECENZJA. Prace, które pokazuje Marek Noniewicz, są z pogranicza fotografii i grafiki. Tworząc je, jakby tworzył wszechświat w minizakresie, jest demiurgiem, alchemikiem. Tu i ówdzie widać ślady pędzla nakładającego emulsję - to artystyczny gest, ślad autora.