Fotografie Przemysława Kota | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
1 + 9 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
1 + 9 =

Fotografie Przemysława Kota

Na wystawę zdjęć Przemysława Kota "Męska szatnia" zaprasza Łódzkie Towarzystwo Fotograficzne. Wernisaż 10 VIII o godz. 18.30.
W męskiej szatni

Przemysław Kot jest członkiem Łódzkiego Towarzystwa Fotograficznego od 2017 roku. Swoją aktywność od razu zaznaczył udziałem w prestiżowych wystawach zbiorowych, takich jak „Wolność w kwadracie” (2018) czy „70 lat, 70 autorów, 70 prac – wystawa jubileuszowa ŁTF” (2019) oraz medalami: złotym i srebrnym, przyznanymi mu za prace zaprezentowane podczas 59. i 60. dorocznych ekspozycji dobroczynnych ŁTF w 2019 i 2020 roku w Galerii im. Eugeniusza Hanemana. Za sukcesami lokalnymi poszły ogólnopolskie i międzynarodowe, młody artysta chętnie i często bierze bowiem udział w znaczących przeglądach i konkursach organizowanych m.in. w USA, Japonii, Hiszpanii, Rosji. Kolejne osiągnięcie Przemysława Kota to trzecie miejsce na Black & White Portrait Series of the Year w za cykl czarno-białych zdjęć „Męska szatnia”, które mogą teraz oglądać łodzianie.

Fotografie z jednej strony mają charakter reportażu – autor dokumentuje kameralne sytuacje z męskiej szatni w zakładzie produkcyjnym, celowo anonimowym, podobnie jak bohaterowie jego zdjęć: mężczyźni w różnym wieku, o różnej posturze i kondycji fizycznej. Panowie bez kompleksów pokazują torsy, prężą bicepsy, eksponują tatuaże, robią zabawne niekiedy miny i znaczące gesty. Czują się swobodnie przed obiektywem, który pokazuje tzw. nagą prawdę o każdym z nich – obwisłe brzuchy i piersi, blizny, wystające żebra, owłosienie ale też ciała zadbane i wysportowane. Ilu ludzi tyle historii, a ich dopowiedzeniem są twarze: poważne, zasmucone, zadumane, uśmiechnięte, choć oko widza (zwłaszcza żeńskiego) koncentruje się raczej na torsach i fragmentach bielizny… Męska szatnia to intymny, odrębny świat, mało znany i niespenetrowany – poza półnagimi mężczyznami bystre oko Przemysława Kota uchwyciło także wymowne ślady ich pobytu w szatni, czyli niedopałki papierosów, butelki-małpki po alkoholu – choć palenie i picie jest zabronione w tymże zakładzie, o czym informuje stosowna tablica. Osobiste, a momentami wręcz intymne są ujęcia otwartych szafek z plakatami nagich pań i ubraniami.
Surowość i dosadność tego cyklu podbija ograniczenie do czerń i biel – kolor byłby tu niepotrzebny, szarość dopowiada niuanse każdego kadru. Oglądając te zdjęcia, smakując ich specyficzny klimat, widz ma poczucie, że poza reportażem jest tu jakieś drugie dno, autorowi chodziło o pokazanie czegoś jeszcze. Ta fotograficzna wyprawa w męski świat jest, w moim odczuciu, ciekawym studium psychologicznym facetów po godzinach, zwłaszcza dla kobiet, które po wyjściu z wystawy być może inaczej spojrzą na swoich partnerów.

Monika Nowakowska