Na ruinach Czarnobyla | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
7 + 8 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
7 + 8 =

Na ruinach Czarnobyla

Ze smutkiem przeczytałem artykuł Moniki Nowakowskiej „Jak naprawić związek” („Kalejdoskop” 07-08/2020) i jako wieloletni członek okręgu łódzkiego Związku Polskich Artystów Plastyków chciałbym się odnieść do poruszonych w nim kwestii. Los okręgu łódzkiego i jego siedziby jest, niestety, symptomatyczny dla tego, co od lat dzieje się w łódzkiej kulturze. Lokalni politycy nie traktują jej bowiem, w moim odczuciu, poważnie. Głównie bywa kartą przetargową przed wyborami, raczej na korzyść decydentów niż samej kultury. Pisze Grzegorz Kwieciński.
W głowie się nie mieści, że przez lata nie zauważano bagna, w które coraz bardziej zapadało się ZPAP – rosnącego zadłużenia galerii przy Piotrkowskiej 86, sporów z najemcą piwnicy artystycznej, rozgrzebanych spraw sądowych, z którymi członkowie związku – artyści – nie potrafili sobie poradzić. Kolejne spotkania w Wydziale Kultury Urzędu Miasta Łodzi, w których ja również uczestniczyłem, nie przynosiły nic konstruktywnego. Tak jakby nie było ani woli pomocy, ani chęci sięgnięcia po nią. To oczywiście świadectwo słabości kolejnych zarządów ZPAP i piszę to z pełną odpowiedzialnością, także jako wiceprezes okręgu łódzkiego w latach 2014–2016. Miałem nawet myśl, żeby z tej funkcji zrezygnować, widząc beznadziejność sytuacji, ale ostatecznie wytrwałem do końca kadencji, w myśl zasady, że nie ucieka się z tonącego okrętu, a członkiem związku jest się na dobre i na złe.

Cały tekst w listopadowym numerze „Kalejdoskopu” 11/2020

Kategoria

Inne