Mapy myśli [WYWIAD] | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
1 + 3 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
1 + 3 =

Mapy myśli [WYWIAD]

Kacper Szalecki "Oręż/Transformacje", 2020, fot. Szymon Rogoziński

ROZMOWA. Język „Potopii” pasożytuje na kulturze popularnej, ale też na kulturze graficznej państwa narodowego, kulturze wizualnej Polski - mówi młody artysta Kacper Szalecki w rozmowie z Joanną Glinkowską.
Joanna Glinkowska: Czym jest „Potopia”?
Kacper Szalecki: – Lubię to nazywać matrycą albo rodzajem klocków czy rozsypanki. Ostatnio to główna metoda mojej pracy twórczej. Pracuję bardzo często na chmurach skojarzeń albo mapach myśli, dużą rolę pełni w tym procesie przypadek. To rodzaj języka, jaki wypracowuję w oparciu o identyfikację nieistniejącego państwa, czyli tytułowej Potopii.

Samo słowo „Potopia” to zbitek słów „Polska” i „utopia”. Ale czy ta wizja jest rzeczywiście utopijna?
– O ile jakakolwiek wizja świata w palecie żółci i różu może być propozycją idealnego świata. To bardziej jest mitologiczna opowieść – pełna różnych wersji, nieścisłości, plątania się i zapożyczeń. Dodatkowo raczej wyrażona w mikroskali, skupiona na detalach, artefaktach i konkretnych obrazach, niż proponująca całościowe ogarnięcie czegokolwiek.

Jakie są elementy stałe języka „Potopii” i skąd się wzięły?
– Język „Potopii” pasożytuje na kulturze popularnej, ale też na kulturze graficznej państwa narodowego, kulturze wizualnej Polski. Jest w tym sporo „śmieci” z różnych obszarów, które mnie interesują: od reklamy, przez historię sztuki czy elementy z innych kręgów kulturowych. Głównym motywem jest orzeł. W wersji potopijnej nieco zmieniony – ma skrzydła zamienione z łapami, a kolory czerwony i biały zostały zmienione na żółty i różowy.

Masz swoje ulubione postaci orła?
– Lubię figurę orła z taką sukienką z pierza albo pióropuszem jak u tancerki z Rio. W niektórych przedstawieniach orzeł ma łapy podniesione do góry tak, że nie wiadomo, czy woła o pomoc, czy tańczy. Mam wrażenie, że jest w tym duży potencjał zabawy, nie beki, tylko radości.

Rozmawiała Joanna Glinkowska

Cały tekst w Kalejdoskopie 03/21.


--
Numer 03/21 do kupienia w Łódzkim Domu Kultury, punktach Ruchu S.A., Kolportera, Garmond-Press, w salonach Empik.

I w prenumeracie:
- redakcyjnej – część kosztów wysyłki każdego numeru bierzemy na siebie, a na początek prenumeraty każdy otrzymuje antologię naszych felietonów (i nie tylko) "The best of Kalejdoskop. Felietony": TUTAJ
- dostępnej od lat via Ruch (w opcji darmowa dostawa do wybranego kiosku Ruchu): TUTAJ

* Nasze PODKASTY
Możecie też słuchać naszych najlepszych tekstów w interpretacjach aktorów scen łódzkich, z Łodzią i regionem związanych – na platformie "Kalejdoskop Na Głos": TUTAJ i TUTAJ
Rozwijamy też tematyczne "Podkasty Kalejdoskopu", dostępne TUTAJ

* Nasze AUDYCJE
W społecznościowym Radiu Kapitał realizujemy cykl audycji „Oko Kalejdoskopu”. Tam wśród czterech gotowych audycji można odsłuchać również rozmowę z Kacprem Szaleckim, który do studia przyniósł także swoją muzykę TUTAJ

Kategoria

Sztuka