Kalejdoskop - artykuły | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
– Przedstawienie zła zawsze jest ciekawsze. Dobro nie ma tylu namiętności, co zło. Ono może być bardziej fascynujące, bo nie ma granic. Również granie postaci złych jest ciekawsze, bo są one fascynujące w swej złożoności – mówi AGNIESZKA WIĘDŁOCHA, aktorka Teatru im. Jaracza.
Prace Matejki, Rodakowskiego, Michałowskiego, Gierymskiego, Kossaków – na taką wystawę wielbiciele polskiej sztuki przedwojennej czekali od dawna. Dobrze się stało, że pretekst do jej organizacji dały obchody przypadającej w tym roku 110. rocznicy powołania obecnego Muzeum w Łowiczu.
Najważniejszym zadaniem dla każdego z nas jest dziś po prostu robić swoje. Trzeba być otwartym na ludzi. Jeśli na co dzień nie potrafimy podać ręki słabszemu, to sobie nawzajem robimy piekło. Problem tkwi w każdym z nas, w mentalności dzisiejszego człowieka - mówi Symcha Keller, „rabin niepokorny”, wieloletni przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Łodzi, który wraca właśnie do muzyki rockowej.
Gruntownie pojęte przewodnictwo w kulturze jest w istocie przewodnictwem duchowym. Dobry przewodnik duchowy to człowiek, który potrafi słuchać, odczytywać znaki czasu i kierować się duchem, nie literą - mówi ks. Waldemar Sondka, szef Teatru Logos, który w listopadzie świętuje 30-lecie serią artystycznych wydarzeń.
– Zanik czytania jest problemem cywilizacyjnym o głębokich i poważnych konsekwencjach. Rosnąca fala populizmu, opartego m.in. na bezkrytycznym przyjmowaniu fałszywych wiadomości, jest tylko jednym z symptomów tej zapaści – mówi JACEK DEHNEL, pisarz, poeta, tłumacz, który będzie gościem Igrzysk Wolności w Łodzi.
Najczęściej bywają mistrzami drugiego planu i za dźwiękoszczelnymi drzwiami studia pomagają narodzić się muzycznym arcydziełom, a przeciętny meloman nie wie o ich istnieniu.
Najbardziej znany jest jako kompozytor muzyki do filmów Petera Greenawaya i Jane Campion. Jego samego ekscytuje zaś przede wszystkim kręcenie filmów. Można je oglądać w muzeach i galeriach sztuki na całym świecie. MICHAEL NYMAN będzie gościem festiwalu Soundedit w Łodzi.
Obchody stulecia awangardy w Polsce to okazja, by przyjrzeć się kondycji sztuki współczesnej w mniejszych miejscowościach naszego regionu, funkcjonującej poza oficjalnymi instytucjami dzięki bezinteresownej pasji lokalnych artystów i społeczników.
– Widzowie oczarowani są pracą lalkarzy. Bo w „lalkach” można więcej niż w teatrze aktorskim. Poza tym lalki można dotknąć, przejrzeć się w niej – mówią WALDEMAR WOLAŃSKI, dyrektor Teatru Lalek Arlekin i współautorka programu filmowego 3. Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Animacji AnimArt PAULINA ZACHAREK z firmy Momakin
– Dziś sława stała się celem samym w sobie, ludzie są znani z tego, że są, nie dlatego, że coś sobą reprezentują. Liczy się obecność w mediach, liczba „lajków” na portalach, czysta statystyka. Żadna treść intelektualna czy emocjonalna – mówi ANITA LIPNICKA, artystka pochodząca z Piotrkowa Trybunalskiego, która będzie jedną z gwiazd tegorocznego festiwalu Łódź Czterech Kultur