Ciarkowska: Brawa dla państwa | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
2 + 6 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
2 + 6 =

Ciarkowska: Brawa dla państwa

FELIETON. Ja, proszę pani, to z przedstawień najbardziej lubię antrakty – zwierzył mi się pewien stały bywalec po premierze i po niejednym winie. – Po antrakcie, proszę pani, to ja wiem, jaką sztukę oglądam. Pisze Anna Ciarkowska. 
 Moja opinia zaczyna się na papierosie przed wejściem, toczy się przez spektakl rzędami widowni, formuje się na przerwach z rozmów w kuluarach, by wreszcie ostatecznie wyrazić się w kolejce do szatni.

Na papierosie szyje się rozmowy ze skrawków przeczytanych i zasłyszanych. Z recenzji, zapowiedzi, z opinii znajomych o Ważnych Nazwiskach.  Ten i tamten był i chwalił, a tamta z kolei… Pan ma ognia?

Gorzej z premierami, bo wtedy tylko jakieś odległe echa się snują i można co najwyżej popisać się znajomością dzieł wystawionych, ról zagranych i odnotowanych w kronikach towarzyskich skandali. Między machem a buchem krążą z dymem ploteczki bez nazwisk, za to z mrugnięciami i trzykropkami. Ten reżyser ma taką opinię… Ta aktorka to już od dawna wiadomo… Mówią, że znów… Ponoć już nie… Wie pan. Słyszała pani.

Kiedy podnosi się kurtyna, odwracam się – szepcze mi stały bywalec – i patrzę na moich sąsiadów, na ich kamienne profile. Słucham katarów, chrząknięć i ziewań. Szczególnie zaś lubię, kiedy na scenę wbiegnie jakiś golas – całkowity czy częściowy – tak, żeby trzeba było wzrok wytężać, żeby to i owo ujrzeć. Patrzę wtedy na te skryte w półcieniach miny i grymasy, na te wargi przygryzione, przyspieszone mruganie. Na te zszarzałe w półmroku rumieńce. Wilgotne westchnienia, które przeciskają się przez krtanie młodych dam i suche chrumknięcia z gardeł starszych panów. […]

Anna Ciarkowska
--
Cały felieton do przeczytania w Kalejdoskopie 06/20, do kupienia w Łódzkim Domu Kultury (w czasie kwarantanny instytucja pozostaje zamknięta dla gości), punktach Ruchu S.A., Kolportera, Garmond-Press w salonach empik i łódzkiej Księgarni Ossolineum (Piotrkowska 181). A także w prenumeracie:

- działającej od kwietnia Redakcyjnej - część kosztów wysyłki każdego numeru bierzemy na siebie, a prenumerata powiązana jest z prezentami dla kupujących - na początek każdy otrzymuje antologię naszych felietonów (i nie tylko) "The best Of.. Kalejdoskop. Felietony": TUTAJ
- dostępnej od lat via Ruch (w opcji darmowa dostawa do wybranego kiosku Ruchu): TUTAJ

Nasze PODKASTY
Możecie też słuchać naszych najlepszych tekstów w interpretacjach aktorów scen łódzkich, z Łodzią i regionem związanych - na platformie "Kalejdoskop NaGłos": TUTAJ

Rozwijamy też tematyczne "Podkasty Kalejdoskopu", dostępne TUTAJ

Kategoria

Inne