Sztuka | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
RECENZJA. Szklarnia Szkoły Filmowej przy ul. Targowej w Łodzi swoją działalność rozpoczęła wystawą „Ciągłości i kolizje”. Dwa całkiem odmienne pojęcia użyte w tytule ekspozycji generują jej paradoksalny charakter.
OFF Piotrkowska nowym cudem Polski! Miejsce wygrało czwartą edycję plebiscytu organizowanego przez magazyn "National Geographic Traveler" w 2014 roku. Tak się składa, że powstaje właśnie dokument o OFF Piotrkowskiej. Robi go młody artysta, Borys Kosmynka.
RECENZJA. W ASP trwają dwie wystawy: Jerzego Staneckiego i Mikołaja Dawidziuka. W obu przypadkach znajdziemy prace mniej i bardziej udane – tak to jest z retrospektywami, gdzie ideą jest możliwie najpełniejsze zaprezentowanie twórczości. Warto je zobaczyć, by znaleźć to, co nas zainteresuje. 
Dla komunistycznych władz był zgniłym owocem popkultury amerykańskiej. Piewcy sztuki jedynie słusznej zawsze go lekceważyli, a ja twierdzę, że komiks jest najtrudniejszą dyscypliną, z jaką artysta grafik może się zmierzyć – mówi  ADAM RADOŃ, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier.
RECENZJA. Na wystawie w Muzeum Miasta Łodzi, której tytuł brzmi „Między kulturą a naturą. Świat według Knorowskich", można oglądać prace braci: Janusza, Rafała, Tomasza i Konrada Knorowskich.
RECENZJA. Ponad 30 dzieł Maurycego Gottlieba można oglądać w Muzeum Pałac Herbsta. To rzadka możliwość, więc zobaczyć wystawę wypada, tym bardziej że malarstwo Gottlieba jest naprawdę ciekawe. 
Związany z łódzką ASP Paweł Kwiatkowski otrzymał ważną nagrodę na II Międzynarodowym Triennale Grafiki 2014 w Belgradzie.
RECENZJA. Do Galerii Atlas Sztuki można wybrać się w ciemno – każda organizowana tam wystawa jest warta uwagi. Tak jest i tym razem, gdy możemy oglądać znakomite malarstwo dwóch artystów: Romana Lipskiego i László Fehéra.
RECENZJA: Fotografia wydaje się być najważniejszym medium dla Patrycji Dołowy, jest też leitmotivem wystawy.
RECENZJA. W Galerii Re:Medium oglądać można fotografie, video i instalacje Marcela Zammenhoffa. Paradoksalnie tytuł wystawy „Katastrofa rozszerzona” nie odnosi się bezpośrednio do sytuacji dramatycznych.