Kalejdoskop 05/24 | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
2 + 3 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
2 + 3 =

Kalejdoskop 05/24

NOWY NUMER. „Kalejdoskop” ukazuje się dzięki publicznym pieniądzom. Gdy powstawał w latach 70., nie można było inaczej. Teraz to rzadkość. Ten sposób finansowania zawsze niósł określone konsekwencje dla lokalnego pisma poświęconego kulturze. W PRL – ostatnie miejsce w kolejce po przydziałowy papier i dostępność drukarni. W realiach rynkowych po 1989 roku – konfrontację z oczekiwaniem, że kultura musi na siebie zarobić. Utrzymanie niszowego pisma było więc znacznie trudniejsze. Rewolucja cyfrowa pogorszyła sytuację wszystkich tytułów drukowanych. „Kalejdoskopowi” udało się przetrwać już 50 lat, właśnie dzięki pieniądzom publicznym, pieniądzom nas wszystkich. Stąd płynie dla redakcji podstawowe zobowiązanie i odpowiedzialność. Podtrzymujemy tradycję rozmowy o kulturze.

TEMAT NUMERU: 50 LAT ROZMOWY O KULTURZE

Czytajcie pisma kulturalne – tak szybko odchodzą [TEMAT NUMERU]
Dariusz PAWŁOWSKI


Pragniesz rozśmieszyć wydawców, redaktorów naczelnych, kolegia redakcyjne współczesnych mediów rozwijających swoją obecność w internecie, poszukujących odbiorców w serwisach społecznościowych czy poprzez wyszukiwarkę Google’a? Zaproponuj im materiały dotyczące kultury, nie mające nic wspólnego z emocjonalnym pożyciem celebryckich ekshibicjonistów istnienia.
„Tego nikt nie czyta”, „kultura się nie klika” – to najłagodniejsze określenia, jakie usłyszysz. Co znaczniejsze, niestety w dużej mierze są one zgodne z prawdą. Kultura, ta wartościowa, w mediach nie jej wyłącznie poświęconych, stała się „elitarna”. Lecz w tym przypadku ani dla niej, ani dla jej odbiorców nie jest to komplementem.

Wróćmy do początków [TEMAT NUMERU]
Maria SONDEJ


Pół wieku temu w łódzkich kioskach Ruchu pojawił się pierwszy numer „Kalejdoskopu”. Bardzo, ale to bardzo różnił się od obecnego: formatem, zawartością, urodą. Do dziś zachowałam brulion, w którym zapisywałam wszystkie informacje o nakładzie i kolportażu. Patrzę dzisiaj – i oczom nie wierzę: w pierwszym roku istnienia pismo ani razu nie miało szans znaleźć się w kioskach w pierwszym dniu miesiąca! Numer czerwcowy, czyli drugi w kolejności, opuścił drukarnię 7 czerwca, wakacyjny – 3 sierpnia (a lipiec już minął…), listopadowy – 17 listopada, zaś grudniowy ukazał się dopiero po świętach (!).

„Kalejdoskop” na przełomie [TEMAT NUMERU]
Gustaw ROMANOWSKI


Jesienią 1986 r. pojawił się w łódzkich kioskach październikowy numer „Kalejdoskopu”. Pojawił się dość niespodziewanie, bo poprzedni, z grudnia 1981 roku, pozostawał w pamięci jako pożegnalny – zdążył się ukazać przed ogłoszeniem stanu wojennego i rozpędzeniem poprzedniej redakcji z jej redaktorem naczelnym Jerzym Katarasińskim. Gdy kilkanaście miesięcy później w stopce redakcyjnej listopadowego numeru „Kalejdoskopu” z 1987 r. pojawiło się nazwisko Zbigniewa Nowaka jako zastępcy redaktora naczelnego, stało się jasne, że za jego sprawą linia redakcyjna może stać się bliższa środowiskom artystycznym, a nie działaczom partyjnym.

Poza tym:

Lodzer Stijl – łódzki styl? [TOŻSAMOŚĆ ŁODZI]
Maciej CHOLEWIŃSKI


Śpiewało się za młodu: „…Berlin, Praga, Paryż, Rzym…”. Pragę znam słabo, w Rzymie nie byłem. W Berlinie bywam co i rusz. Bez wątpienia ma swój styl. Paryż również. Każde ze wspomnianych miast posiada coś własnego, rozpoznawalnego na pierwszy rzut oka. Ludzie jakoś inaczej wyglądają, mówią z charakterystycznym akcentem, od dziecka widują Bramę Brandenburską albo Koloseum. Aby dodać sobie seksapilu, miasta przybierają tytuły, np. „zimowa stolica Polski”, „miasto kultury”, „miasto akademickie”, „miasto spotkań”, „miasto renesansu”, „stolica polskiej piosenki”. A co z Łodzią? Czy istnieje coś, co można nazwać „łódzkim stylem”? 

Wyjście z garażu [PŁYTA / RECENZJA]
Bogdan SOBIESZEK


Jedni mówią, że to scena vintage, inni, że stara muzyka i nikt tak już nie gra. Ja myślę, że członkowie Black Radio są po prostu autentyczni i robią to, co im w duszy gra. Istniejący od 16 lat, ale wciąż młody łódzki zespół wydał nowy album. Znajdziemy na nim 16 poprockowych piosenek – sporą, bo trwającą ponad godzinę, porcję skocznego, energetycznego gitarowego grania z mocnym wokalem, beatlesowskimi chórkami w refrenach i korzennymi brzmieniami.
Mnie muzyka zawarta na płycie „Black Radio” kojarzy się przede wszystkim z rockiem lat 90., choć oczywiście pobrzmiewają w niej pomysły na przykład z klasycznych płyt Led Zeppelin, zagrania grunge’owe czy nawet blues z delty Mississippi. Gdyby jednak szukać bardziej współczesnych odniesień, muzyka Black Radio brzmieniowo, stylistycznie, a także pod względem ekspresji i sposobu śpiewania bliska jest temu, co robi Beth Hart i Joe Bonamassa.

Melancholia [GALERIA KALEJDOSKOPU]
Aleksandra TALAGA-NOWACKA


Wydaje się, że inspirując się konkretnymi miejscami, takimi jak postmodernistyczny cmentarz w Modenie, czeska wioska czy starożytne wykopaliska, albo architektonicznymi makietami, Milena Romanowska stara się uchwycić ducha architektury, jej sedno (a w cyklu „Makiety” – zderzenie czystej, „bezosobowej” wizji z jej realizacją poddaną biegowi czasu). Czasem przedstawienia są tak uabstrakcyjnione, że trudno odczytać inspirację, ale zawsze dostrzegalny jest tu aspekt przemijania i związany z nim niepokój – choć też i pogodzenie się z nim. Artystka bowiem nie buntuje się przeciw upływowi czasu, lecz go honoruje i szanuje. Dostrzega, a nawet podkreśla urodę patyny.  Prace łódzkiej malarki można oglądać w galerii Stacji Nowa Gdynia w Zgierzu.

KALENDARIUM wydarzeń w Łodzi i województwie łódzkim w maju



Spis treści

15
Maj Way.
Andrzej Poniedzielski

_
Temat numeru

18
Czytajcie pisma kulturalne – tak szybko odchodzą.
Dariusz Pawłowski

22
Wróćmy do początków.
Maria Sondej

25
„Kalejdoskop” na przełomie.
Gustaw Romanowski
¬_


28
Skróty i skrótowce.
Mieczysław Kuźmicki

29
Galeria Kalejdoskopu – Milena Romanowska

34
Lodzer Stijl – łódzki styl?
Maciej Cholewiński

40
Wyjście z garażu.
Bogdan Sobieszek

42
Piosenka rozbraja.
Magdalena Sasin

44
Bez serc, bez ducha.
Dariusz Bilski

46
Mistrz polskiej animacji.
Krzysztof Jajko

48
Cichy kącik w WFO.
Mieczysław Kuźmicki

50
Dostałem, co chciałem.
Rozmowa z Andrzejem B. Czuldą

54
Róże tolerujące półcień.
Piotr Gajda

57
Piękny świat utracony.
Łukasz Barys

58
Pocztówki od Krzysztofa Zanussiego.
Łukasz Maciejewski

60
Festen, Festen i po święcie.
Piotr Grobliński

62
Fałszerze i reportaże.
Piotr Kasiński

64
Szlakiem kobiet.
Rozmowa z Martą Zdanowską

68
Kalendarium



„Kalejdoskop” 05/24 do kupienia od 29 IV w punktach Garmond-Press i Kolportera oraz w  salonach empik w całym województwie łódzkim, a od 26 IV – w recepcji Łódzkiego Domu Kultury przy ul. Dowborczyków 18 (II piętro biurowca).
A także w prenumeracie redakcyjnej.

„Kalejdoskop” 05/24 jest dostępny także jako e-book na Virtualo.pl.

Naszych najlepszych tekstów w interpretacjach aktorów scen łódzkich związanych z Łodzią i regionem możecie słuchać na platformie „Kalejdoskop NaGłos”:
https://soundcloud.com/kalejdoskopnaglos


KALEJDOSKOP MA 50 LAT!
  • od 29-04-2024

Kategoria

Wiadomości