RECENZJA. Trzeba mieć powód, żeby sięgnąć po „Krawca Niteczkę” Kornela Makuszyńskiego. Inny niż realizacja sympatycznego, tradycyjnego przedstawienia. W Teatrze Lalek „Arlekin” za Makuszyńskim podąża reżyser i dyrektor Waldemar Wolański i z ołówkiem w ręku z poczciwej, humorystycznej opowieści czyni wersję „Niteczka+”, która stawia na zabawę samą teatralnością. O premierze pisze Łukasz Kaczyński.
RECENZJA. Są spektakle, które chciałoby się widzieć lepszymi, realizatorsko bardziej dopiętymi, by ich ważność spełniała się w formie.
1 GRUDNIA 2017
Jan Peszek ze scenariuszem
„Scenariusz dla nieistniejącego lecz możliwego aktora instrumentalnego” Bogusława Schaeffera - monodram w wykonaniu Jana Peszka. Kompozycja spektaklu ma charakter wykładu na temat socjologicznych problemów nowej muzyki. Autor ilustruje na wielu przykładach niedomogi, niedostatki i fałsze, jakie wynikają ze społecznego, komercjalnego, nieautentycznego już uprawiania sztuki.
Od poniedziałku w Sieci krążą fotografie abp Grzegorza Rysia w kulisach Teatru Nowego im. K. Dejmka w Łodzi, otoczonego aktorami tej sceny. Nowy metropolita łódzki wybrał się na niedzielny pokaz "Fabryki muchołapek" Andrzeja Barta.
W niedzielę 12 listopada w Teatrze "Pinokio" w Łodzi odbyła się premiera "Chłopców z Placu Broni" Ferenca Molnara. Reżyseruje Konrad Dworakowski. - Ta książka porusza bardzo aktualne problemy, o których powinniśmy rozmawiać: tożsamość, własne miejsce, zawłaszczanie przestrzeni, obrona własnych wartości czy tak modne dziś pojęcia jak patriotyzm i historia, które splatają się w instynktach tych młodych chłopaków, którzy walczą o plac, który ma być tylko ich - mówi reżyser.
RECENZJA. Druga premiera tego sezonu w Teatrze Nowym w Łodzi jest trochę w stylu teatru dziś niemodnego, jeśli pod pojęcie to podłożymy teatr oparty na aktorstwie psychologicznym, drobiazgowym rozczytaniu relacji między postaciami w celu osiągnięcia na scenie wiarygodności oraz tzw. życiowej prawdy.
Już w piątek 27 października Teatr Nowy im. K. Dejmka w Łodzi zaprosi na drugą premierę tego sezonu. Będzie to „Ostatni tramwaj” Ludmiły Razumowskiej, kameralna opowieść o uczuciu (nie)możliwym. Zagrają Mirosława Olbińska i Sławomir Sulej, reżyseruje Katarzyna Deszcz, scenografię przygotował Andrzej Sadowski.
– Zaczynamy piąty sezon „Divy”. Ludzie płaczą, przytulają mnie, mówią: „Panie Kamilu, pan jest taki wartościowy, pan musi dać sobie pomóc”. Już parę razy przerywałem, tłumacząc, że to tylko kreacja – mówi KAMIL MAĆKOWIAK, aktor, który odszedł z Teatru im. Jaracza i założył fundację prowadzącą własny teatr.
Kasowy musical „Les Misérables” na kanwie powieści Victora Hugo to trzy godziny dobrej muzyki i szczerych wzruszeń. Teatr Muzyczny w Łodzi dodaje do tego świetne wykonanie i dynamiczną akcję sceniczną. Premiera, wyreżyserowana przez Zbigniewa Maciasa, stała się dużym sukcesem tej sceny.
…gdy insekt złapał się na muchołapkę, nie mógł żyć dłużej niż 42 minuty. By się nie męczył, bo byłoby to niehumanitarne. Takich norm przestrzegano w bałuckim getcie przy produkcji tych gadżetów dla wojsk Hitlera. I rozumiemy, że inaczej być w tej fabryce nie mogło. No właśnie, rozumiemy, czy tylko przyjmujemy do wiadomości?

