13 Złotych Masek przyznali łódzcy recenzenci w dorocznym plebiscycie. W werdykcie kapituły za sezon 2017/2018 ogłoszonym w piątek 21 września przed inauguracją sezonu w Teatrze Muzycznym, znalazło się kilka zaskoczeń. Nas szczególnie cieszy nagroda za debiut - dla Pauliny Walendziak, bohaterki naszej wrześniowej okładki.
RECENZJA. Nieprzyjemny temat w przyjemnej formie – tak zaczyna sezon Teatr im. Jaracza w Łodzi wystawiając „Seksualne neurozy naszych rodziców” w reż. Waldemara Zawodzińskiego. Pisze Łukasz Kaczyński
22 WRZEŚNIA 2018 - 24 LISTOPADA 2018

Festiwale Teatru Szwalnia

Rozpoczyna się trwający trzy miesiące festiwal szwalnia.DOK3, a w październiku zaplanowano VI Ogólnopolski Festiwal Teatrów Jednego Aktora MONOfest - święta teatru dokumentalnego i monodramu. Widzowie będą mogli wybrać się nie tylko na spektakle, ale również na liczne warsztaty.
RECENZJA. Tomasz Rodowicz, lider Teatru Chorea, i jego ekipa zrobili podczas Festiwalu Retroperspektywy 2018 dokładnie to, czego można się było spodziewać – nie zaskoczyli nas tym, że nas zaskoczą. Jak zwykle wyszukali i pieczołowicie sprowadzili unikatowe zjawiska artystyczne, których nikt inny nie sprowadza, a już na pewno nie zestawia ich razem w jednym programie. Pisze Paulina Ilska
RECENZJA. Wszystko tu jest teatrem. Scenografia, aktorzy, ale tym razem także i my, widzowie. Tyle że w tę z polotem zainscenizowaną galę filmową sprzed 50 lat wpisane zostały teksty autentyczne. Wypowiedziane przez ludzi kina podczas wręczania środowiskowych nagród za rok 1968. I co z tego wyszło na scenie Teatru Nowego?
Waldemar Zawodziński, od lipca mianowany dyrektorem naczelnym i artystycznym Teatru im. Jaracza w Łodzi przedstawił plany repertuarowe na nowy sezon. Szczególny, bo jubileuszowy - Jaracz, spadkobierca polskiej sceny w wielokulturowym mieście, świętuje 130-lecie. Von Trier, Czechow, Villqist, Gombrowicz, Kościelniak, Wierzchowski, Bogajewska.To tylko część planów.A pierwsza z premier już w nadchodzący weekend. 
RECENZJA. Gdzie w Teatrze Chorea podział się teatr? Myślę o „Szczelinie” sprzed trzech sezonów, gdzie w sferze inscenizacji i symboliki tyle „działo” się poza muzyką, pieśniami i ruchem. Albo o „Ciemności”, premierze z minionego sezonu, już całkiem „na bogato”, gdy aktorom (także niewidomym) towarzyszyły tradycyjne lalki, maski, wizualizacje i reżyseria świateł. Gdzie to się podziało? Pisze Łukasz Kaczyński
Tytułowe krzesła są w ruchu ponad godzinę. Zdaje się, że animowane są przez nadzwyczajne moce, może Los? Może Pana Boga? I to one, a jest ich całe mrowie przeróżnego autoramentu, partnerują dwojgu bohaterom. W całym tego słowa znaczeniu.
RECENZJA. Ostatnim konkursowym spektaklem XX Przeglądu Małych Form Teatralnych „Letnia Scena” była "Nasza Kamienica – kolaż poetycko-muzyczny". Przedstawienie to zostało zaprezentowane przez siedmioro studentów IV roku Wydziału Aktorskiego Łódzkiej Szkoły Filmowej.
Jeden. Tylu łódzkich aktorów znalazło się w ogłoszonym właśnie Subiektywnym spisie aktorów teatralnych Jacka Sieradzkiego (edycja dwudziesta szósta). To gorzej niż przed rokiem - wtedy również w Spisie pojawił się jeden aktor etatowy, ale w sumie aktorów i aktorek oglądanych na scenach łódzkich było czworo.