Teatr | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
RECENZJA. Co to znaczy być w roli komediowej, grać w komedii? Czego to wymaga od aktora? A czego od reżysera? „Manewry weselne” w Teatrze Powszechnym to taka komedia podana na tacy. Pisze Łukasz Kaczyński
Mieszkańcy Sieradza będą mogli zobaczyć spektakl "Sklep z facetami" 26 stycznia o g. 16 w Sieradzkim Centrum Kultury.
W związku z ogłoszeniem żałoby narodowej po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza Teatr Wielki w Łodzi zdecydował o odwołaniu piątkowego spektaklu "Aida". Poniżej przesłany komunikat.
– Nie potępiać, być empatycznym wobec drugiej osoby, otwartym na jego wrażliwość, inność – tym jest dla mnie człowieczeństwo. Zawieszeniem osądu, próbą obrony i współodczuwania – mówi MILENA LISIECKA, która gra Karlę w „Nocy Helvera” w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej na scenie kameralnej Teatru im. Jaracza w Łodzi (premiera 24 stycznia).
Trwają przygotowania do zaplanowanej na 2 lutego premiery opery Rafała Janiaka "Człowiek z Manufaktury". Teatr Wielki zorganizował w Pałacu Poznańskiego specjalną konferencję, na której o spektaklu mówili realizatorzy i występujący w nim śpiewacy.
W dniu 9 stycznia 2019  roku w Teatrze Wielkim w Łodzi odbyła się inauguracja Roku Stanisława Moniuszki w województwie łódzkim.
– Nigdy nie myślę, co będzie śmieszne, a co nie. Próbujemy tworzyć świat, w którym zabawa wynika z nieporozumienia czy konfliktu. To subtelna gra spojrzeń, ruchów, dająca w efekcie komiczny wyraz – mówi JAKUB PRZEBINDOWSKI. Sztuka „Manewry weselne” w jego reżyserii 12 stycznia będzie miała polską prapremierę w Teatrze Powszechnym w Łodzi.
– Pracowałem z wieloma fantastycznymi młodymi reżyserami. Traktuję ich zawsze jak profesjonalistów, dopóki się nie okaże, że jest inaczej. Na pewno nikogo nie pouczam – mówi ANDRZEJ WICHROWSKI, aktor Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi.

W wizje przyszłości nie wierzę. Przepraszam za walenie w przysłowiowy Dzwon Zygmunt, ale ilość uwolnionego zła (braku szacunku dla drugiego człowieka i natury, niesprawiedliwości społecznej, skrajnego wyzysku i agresji) powoduje, że upadek jest nieodwołalny – mówi MARIUSZ GRZEGORZEK, rektor Szkoły Filmowej, reżyser, którego ostatni spektakl „Otchłań” w Teatrze im. Jaracza, podejmuje temat relacji człowieka i technologii.
– Przez wszystkie lata raczej uczono nas, jak się stresować – nie omawiano metod radzenia sobie z napięciem – o latach nauki w Szkole Filmowej w Łodzi mówi MAGDALENA WIECZOREK, laureatka Nagrody „Kalejdoskopu” za kulturę słowa na tegorocznym, 36. Festiwalu Szkół Teatralnych.