– Polacy mają kompleks tożsamości – nie bardzo wiedzą, kim są. Czy jesteśmy Europejczykami, czy do Europy nam daleko? Jakiej jesteśmy proweniencji – folwarczno-chłopskiej czy szlachecko-folwarcznej? – mówi JERZY STUHR, wybitny aktor i reżyser, który reżyseruje „Szewców” Stanisława Ignacego Witkiewicza w Teatrze Nowym w Łodzi. 
Tematy duchowości i religii pozostawię komuś innemu, dodam tylko, że dla mnie w świecie tego spektaklu duchowość w zasadzie nie istnieje lub odcięta jest od źródła. Są tylko ludzie, którzy w coś wierzą i ta wiara powoduje narastanie zła, bo nie potrafią się zatrzymać – przyznaje Agnieszka Więdłocha nagrodzona za najlepszą rolę żeńską w minionym sezonie teatralnym.
– Moi rodzice są łódzkimi restauratorami. Mogłam edukować się w tym kierunku, bądź studiować kierunki związane z biznesem, aby pójść w ślady rodziców. Mam taką naturę, że zawsze idę trochę pod prąd – przyznaje ZUZANNA ZIELIŃSKA, laureatka naszej reaktywowanej nagrody dla młodego aktora „za kulturę słowa” wręczonej na 35. Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi.
RECENZJA. "Plac Bohaterów" - tu się opowiada o Europejczykach, choć rzecz dzieje się w Austrii. Za pomocą dialogów, ale też, jakby osobno, scenografii, języka przedmiotów, kostiumów, architektury wnętrza, topografii miejsca; wszystko to tworzy symbolikę, warstwę metafor, które mówią tyle samo, a może nawet więcej niż sam tekst.
Po drugiej wojnie światowej nastąpiła gwałtowna zapaść w systemie wartości: sztuka i kultura nie usprawiedliwiały się już w żaden sposób wobec tego wszystkiego, co człowiek zrobił sobie samemu.
Czym jest obecnie cyrk? Przeplatają się tu sztuka, zabawa i sport. Przez stulecia na siłę starano się je rozdzielić, a teraz homo ludens głowi się nad tym, jak je ponownie połączyć.
– W „Tak zwanej ludzkości w obłędzie”, zaginionej sztuce Witkacego w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego, wygłosiłem monolog: „Kto i po co? Oto są dwa podstawowe pytania człowieka”. Dołożyłbym jeszcze jedno – jak? Jeśli nie wiesz, kto i po co, to wszystko jedno jak – stwierdził Jerzy Stuhr podczas sobotniego spotkania związanego z premierą „Szewców” w jego reżyserii w Teatrze Nowym.
Spektakl Teatru „Pod Lupą” pt. „Ja wiem, że ty tego nie widzisz” – sceny z Różewicza to kompilacja fragmentów dwóch sztuk Tadeusza Różewicza z lat 70.: „Dzidzibobo czyli miłość romantyczna czeka już pod drzwiami” oraz „Świadkowie albo nasza mała stabilizacja”.
RECENZJA. Trzeba mieć powód, żeby sięgnąć po „Krawca Niteczkę” Kornela Makuszyńskiego. Inny niż realizacja sympatycznego, tradycyjnego przedstawienia. W Teatrze Lalek „Arlekin” za Makuszyńskim podąża reżyser i dyrektor Waldemar Wolański i z ołówkiem w ręku z poczciwej, humorystycznej opowieści czyni wersję „Niteczka+”, która stawia na zabawę samą teatralnością. O premierze pisze Łukasz Kaczyński.
3 GRUDNIA 2017

Ciemność

Projekt „Ciemność. To co jest ukryte” to kolejny etap współpracy tancerzy Teatru Chorea z osobami niewidomymi i słabowidzącymi ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 6 im. Hieronima Baranowskiego dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Łodzi.