Czym jest obecnie cyrk? Przeplatają się tu sztuka, zabawa i sport. Przez stulecia na siłę starano się je rozdzielić, a teraz homo ludens głowi się nad tym, jak je ponownie połączyć.
– W „Tak zwanej ludzkości w obłędzie”, zaginionej sztuce Witkacego w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego, wygłosiłem monolog: „Kto i po co? Oto są dwa podstawowe pytania człowieka”. Dołożyłbym jeszcze jedno – jak? Jeśli nie wiesz, kto i po co, to wszystko jedno jak – stwierdził Jerzy Stuhr podczas sobotniego spotkania związanego z premierą „Szewców” w jego reżyserii w Teatrze Nowym.
Spektakl Teatru „Pod Lupą” pt. „Ja wiem, że ty tego nie widzisz” – sceny z Różewicza to kompilacja fragmentów dwóch sztuk Tadeusza Różewicza z lat 70.: „Dzidzibobo czyli miłość romantyczna czeka już pod drzwiami” oraz „Świadkowie albo nasza mała stabilizacja”.
RECENZJA. Trzeba mieć powód, żeby sięgnąć po „Krawca Niteczkę” Kornela Makuszyńskiego. Inny niż realizacja sympatycznego, tradycyjnego przedstawienia. W Teatrze Lalek „Arlekin” za Makuszyńskim podąża reżyser i dyrektor Waldemar Wolański i z ołówkiem w ręku z poczciwej, humorystycznej opowieści czyni wersję „Niteczka+”, która stawia na zabawę samą teatralnością. O premierze pisze Łukasz Kaczyński.
RECENZJA. Są spektakle, które chciałoby się widzieć lepszymi, realizatorsko bardziej dopiętymi, by ich ważność spełniała się w formie.
RECENZJA. Pierwsza część tego scenicznego spotkania w trójkę ciągnie się niemiłosiernie, bo nie ma w niej żadnych zaskoczeń i odkryć. Ani charakterologicznych ani sytuacyjnych. Ale w "Cudownej terapii" jest też zaskakujący finał.
Dopracowaliśmy się w Łodzi wydarzenia teatralnego o dużym potencjale. 3. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Animacji „AnimArt” wyrósł nie tylko z problematyki organizowanych latami przez Teatr Lalek „Arlekin” festiwali Solistów Lalkarzy i Sztuki Ulicznej.
Od poniedziałku w Sieci krążą fotografie abp Grzegorza Rysia w kulisach Teatru Nowego im. K. Dejmka w Łodzi, otoczonego aktorami tej sceny. Nowy metropolita łódzki wybrał się na niedzielny pokaz "Fabryki muchołapek" Andrzeja Barta.
W niedzielę 12 listopada w Teatrze "Pinokio" w Łodzi odbyła się premiera "Chłopców z Placu Broni" Ferenca Molnara. Reżyseruje Konrad Dworakowski. - Ta książka porusza bardzo aktualne problemy, o których powinniśmy rozmawiać: tożsamość, własne miejsce, zawłaszczanie przestrzeni, obrona własnych wartości czy tak modne dziś pojęcia jak patriotyzm i historia, które splatają się w instynktach tych młodych chłopaków, którzy walczą o plac, który ma być tylko ich - mówi reżyser.
RECENZJA. Druga premiera tego sezonu w Teatrze Nowym w Łodzi jest trochę w stylu teatru dziś niemodnego, jeśli pod pojęcie to podłożymy teatr oparty na aktorstwie psychologicznym, drobiazgowym rozczytaniu relacji między postaciami w celu osiągnięcia na scenie wiarygodności oraz tzw. życiowej prawdy.