Ich jazz [RECENZJA] | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
8 + 6 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
8 + 6 =

Ich jazz [RECENZJA]

"Ich jazz" Fot: Anita Mertyn

RECENZJA. Monodram Sławomira Suleja „Mój jazz”, w którym aktor (i reżyser) wciela się w postać Andrzeja „Idona” Wojciechowskiego wspominającego historię łódzkiego zespołu Melomani, na razie można oglądać w sieci. Scenariusz, za który odpowiadają Igor Mertyn i Rafał Zięba, powstał na podstawie wspomnień „Idona”, rozmów, jakie przeprowadził z nim Mertyn, a także w oparciu o scenariusz dokumentu „Na zawsze Melomani”, który ma mieć premierę w tym roku. Pisze Piotr Grobliński.
„Żywa” premiera miała się odbyć w Teatrze Muzycznym, co oddawało istotę spektaklu – połączenie słowa z graną na żywo, komentującą wydarzenia muzyką. Sulejowi towarzyszy Michał Kobojek Quartet w składzie: Michał Kobojek – saksofon, Marta Sobczak – pianino elektryczne, Bartosz Stępień – kontrabas, Przemysław Kuczyński – perkusja.

To historia początków jazzu w powojennej Polsce, ludzi i miejsc w Łodzi, gdzie ta muzyka się rodziła. Widzimy (na archiwalnych zdjęciach) gmach YMCA przy Moniuszki, „Honoratkę”, Szkołę Filmową, słyszymy jazzowe koncerty w kamienicach. Sławomir Sulej jako „Idon” wspomina działający w YMCA klub muzyczny, w którym można było posłuchać przysłanych z Ameryki płyt, sypie anegdotami na temat życia artystycznego, zespołu Melomani, występów z Krzysztofem Komedą. Ciekawie mówi o związkach jazzu z kinem. Ówczesne filmy często wykorzystywały jazz, który nadawał im charakter kojarzący się z Zachodem, wolnością. Jazz dawał filmowi napęd i klimat, film pozwalał jazzowi żyć i docierać do odbiorców. Warto zauważyć, że trzej członkowie Melomanów studiowali w łódzkiej Szkole Filmowej – Witold Sobociński (operator), Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz i Andrzej „Idon” Wojciechowski (ukończył produkcję filmową). W podstawowym składzie grali Andrzej Trzaskowski i Witold Kujawski. Niezła ekipa, jest co wspominać. Niektóre z opowiadanych historii budzą złość – jak wspomnienie zniszczenia kolekcji płyt jazzowych w YMCA przez partyjnego aparatczyka, inne wywołują uśmiech. Na przykład gdy Melomani grali w Ustroniu Morskim, jeden z ich znajomych, reżyser Jerzy Gruza, zatrudnił się jako asystent fotografa. Chodził po plaży z dmuchanym krokodylem i zachęcał do robienia sobie zdjęć. Pechowo w tym czasie ktoś uciekł łódką do Szwecji i władze zarekwirowały wszystkie jednostki pływające – a także korek od wspomnianego rekwizytu.[…]

Piotr Grobliński

Cała recenzja do przeczytania w Kalejdoskopie 02/21.
--

* Jak kupić "Kalejdoskop"?

Numer 02/21 do kupienia w Łódzkim Domu Kultury, punktach Ruchu S.A., Kolportera, Garmond-Press, w salonach Empik.

I w prenumeracie:
- redakcyjnej – część kosztów wysyłki każdego numeru bierzemy na siebie, a na początek prenumeraty każdy otrzymuje antologię naszych felietonów (i nie tylko) "The best of Kalejdoskop. Felietony": TUTAJ
- dostępnej od lat via Ruch (w opcji darmowa dostawa do wybranego kiosku Ruchu): TUTAJ

* Nasze PODKASTY
Możecie też słuchać naszych najlepszych tekstów w interpretacjach aktorów scen łódzkich, z Łodzią i regionem związanych – na platformie "Kalejdoskop NaGłos": TUTAJ i TUTAJ
Rozwijamy też tematyczne "Podkasty Kalejdoskopu", dostępne TUTAJ

* Nasze AUDYCJE
W społecznościowym Radiu Kapitał realizujemy cykl audycji „Oko Kalejdoskopu”. Pierwsze trzy audycje: rozmowę wokół „tez dla łódzkiej kultury” z ich autorem Michałem Lachmanem, dotyczącą tematu strategii dla łódzkiej kultury, rozmowę Joanny Glinkowskiej z Rafałem Kołackim o field recordingu i rozmowę z Rafałem Gawinem o „Muzyce roku pandemii”, można odsłuchać TUTAJ

Kategoria

Teatr