Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
1 + 3 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
1 + 3 =

Letnia Scena: święto wolności - serwis

Teatr WARSawy. Foto: Materiały prasowe

Zaczęła się XX. edycja Przeglądu Małych Form Teatralnych "Letnia Scena 2018" w Domu Literatury. Towarzyszy mu hasło "Święto wolności". Po widowisku muzycznym Teresy Stokowskiej-Gajdy "Do ciebie Polsko", przedstawieniu gospodarzy konkursu, czas na spektakle gościnne. Zapraszamy do naszego serwisu festiwalowego. 
Teatr WARSawy - "Tato nie wraca": MonoDramat

Monodram Agnieszki Przepiórskiej to mocne otwarcie festiwalu. "Tato nie wraca" Teatru WARSawy jest spektaklem opartym na osobistych przeżyciach aktorki. Piotr Rowicki, dramaturg, stworzył z nich niebanalną, szczerą do bólu historię, która ściska za gardło. Pod mundurkiem perfekcyjnej pracowniczki banku skrywa się dziewczynka tęskniąca za ojcem, który zostawił ją i matkę. Pewna siebie, wykształcona, pomocna i uśmiechnięta Agnieszka zaprasza widza w podróż do czasów dzieciństwa. Ten okres nie kojarzy jej się z krainą beztroski, ale z ciągłym pytaniem: dlaczego tato nie wraca? Odpowiedzi wciąż brak. Wspomnienia rozdrapują wciąż niezagojoną ranę. Te emocje aktorka (Agnieszka Przepiórska) przekazuje widzowi. Moment, w którym jej postać schodzi na widownię przytulając się do męskiej części publiczności jak do swojego ojca, chwyta za serce. Dopełnienie tej sceny utworem „Co powie tata” było bardzo dobrym pomysłem. Za pośrednictwem oszczędnych środków wyrazu udało się aktorce i reżyserowi, Piotrowi Ratajczakowi, przekazać tak wiele emocji: minimalistyczna scenografia stylizowana była na okno, za którym czaiły się wspomnienia związane z ojcem, a daleka od przesady i nadmiaru ekspresji gra aktorska Przepiórskiej sprawiła, że widz poczuł tę intymną atmosferę i zanurzył się w opowieści. 

Katarzyna Mańko

Teatr KTO z Krakowa - "Święci tego tygodnia. Komedia obyczajowa": Niedośmiani

Spektakl Święci tego tygodnia. Komedia obyczajowa  Teatru KTO z Krakowa z założenia miał być przedsięwzięciem komediowym. W programie czytamy: "Marcin Niewiarowski sfrustrowany swoim dotychczasowym życiem trafia do gabinetu psychoanalityka, a ten próbując zdiagnozować jego przypadek wciąga go w szaloną opowieść o życiu. Wraz z bohaterem, odgrywanym na scenie po kolei przez wszystkich aktorów, wędrujemy przez kluczowe momenty jego pełnej absurdów historii, tak by na koniec wrócić do punktu wyjściowego".

Owszem, nagromadzenie sytuacji absurdalnych oraz przenikanie się rzeczywistości z wyobraźnią bohatera powodowały uśmiech na twarzy. Właśnie, zaledwie uśmiech. Od komedii oczekiwać należy żywego tempa, zaskakujących zwrotów akcji, niebanalnych puent, a także wyrazistych charakterów. Tego trochę tutaj zabrakło. Bardzo dobrze, że reżyser Krzysztof Niedźwiedzki powracał do wątków ze scen wcześniejszych, nie gubił głównego tematu. Cały czas w centrum był jeden bohater i jedna historia. Pochwalić należy także aktorów (grają: Jacek Buczyński, Norbert Burkowski, Paweł Rybak, Maciej Słota) za umiejętne szafowanie wieloma postaciami w tak krótkiej formie. Niektóre sceny były jednak przeciągnięte, pojawiały się także ucharakteryzowane postaci jak na przykład sędziowie, którzy nic nie wnosili do akcji, a jedynie kręcili się po scenie i aktorzy, którzy w zmienionych kostiumach wracali, by grać kolejną postać. Być może o poczuciu humoru, jak o gustach, nie powinno się dyskutować.

Katarzyna Mańko

* * *

Program tegorocznej Letniej Sceny prezentujemy TUTAJ.

Kategoria

Teatr