Z DROHOBYCZA DO ŁODZI | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
7 + 3 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
7 + 3 =

Z DROHOBYCZA DO ŁODZI

Prezentowana w Galerii Willa wystawa "Zainstalowani na wieczność – Bruno Schulz i Drohobycz" opowiada o rodzinnym mieście pisarza, o jego literackich i artystycznych przyjaźniach, a także o związkach Schulza z Łodzią. Pokazuje też schulzowskie inspiracje u łódzkich artystów.
Widziało się tam tanie, marnie budowane kamienice o karykaturalnych fasadach, oblepione monstrualnymi sztukateriami z popękanego gipsu. Stare, krzywe domki podmiejskie otrzymały szybko sklecone portale, które dopiero bliższe przyjrzenie demaskowało jako nędzne imitacje wielkomiejskich urządzeń - tak Bruno Schulz opisywał przemysłową dzielnicę miasta, w którym toczy się akcja Sklepów cynamonowych. Pierwowzorem był oczywiście Drohobycz, ale czyż nie można sobie wyobrazić, że mogłaby być nim Łódź? Zwłaszcza, że Schulz bywał w naszym mieście - u pianistki Marii Chazen i u swojego przyjaciela Stanisława Weingartena, który z Drohobycza przeniósł się do Łodzi jako przedstawiciel firmy naftowej. Schulz zapewne odwiedzał przyjaciela, może już w 1930 roku, gdy dwie jego grafiki były pokazywane na wiosennym salonie Miejskiej Galerii Sztuki.

Weingartenowi Schulz zaprojektował też ekslibris, który możemy podziwiać na wystawie. Właśnie mija sto lat od wykonania grafiki, co stało się pretekstem dla Zbigniewa Milczarka, zakochanego w Drohobyczu miłośnika twórczości Schulza, aby wzbogacić pokazywaną od kilku lat autorską wystawę Zainstalowani na wieczność – Bruno Schulz i Drohobycz o łódzki epizod biografii „dziwnego poety” z „miasta marzeń”. Miasto marzeń i Dziwny poeta to tytuły dwóch części wystawy, prezentowanych odpowiednio na parterze i pierwszym piętrze galerii, a poświęconych Drohobyczowi i twórczości jego najsłynniejszego mieszkańca. Trzecia część - ulokowana w piwnicy (galeria Chimera) - przedstawia prace łódzkich artystów, inspirowane twórczością Schulza, a także bibliofilskie druki poświęcone autorowi Sanatorium pod klepsydrą.

Zwiedzanie rozpoczynamy od sali z ikonografią Drohobycza - możemy zobaczyć graficzne portrety miasta od połowy XIX wieku, mapy, plany miasta, najstarsze pocztówki i zdjęcia z okresu obejmującego lata życia Schulza, przewodniki. Została też przywołana (niestety tylko w formie kopii) twórczość dwóch wybitnych artystów drohobyckich: Maurycego Gottlieba i Efraima M. Liliena. Sale na piętrze poświęcone są biografii i twórczości skromnego geniusza z Drohobycza. Znajdują się tam m.in.: ekslibrisy wykonane dla Weingartena, nieznane zdjęcia Schulza, czasopiśmiennicze i książkowe pierwodruki jego twórczości literackiej wraz z autorskimi ilustracjami, pierwodruki książek bliskich Schulzowi pisarzy (Debory Vogel, Witolda Gombrowicza, Stanisława Ignacego Witkiewicza, Kazimierza Truchanowskiego), recenzje Sklepów cynamonowych i Sanatorium pod Klepsydrą, unikatowe druki bibliofilskie z opowiadaniami autora Ptaków (np. przepiękna holenderska książka artystyczna), plakaty z wystaw i festiwali schulzowskich, reprodukcje Xięgi bałwochwalczej. W Galerii Chimera będą prezentowane łódzkie konteksty biografii i twórczości Schulza, m.in.: druki bibliofilskie opublikowane w Łodzi oraz łódzka recenzja Sklepów cynamonowych, plan Łodzi z miejscami związanymi z Schulzem, wspomnienie Joanny Kulmowej.

Szczególna uwagę należy zwrócić na prace łódzkich artystów inspirowane twórczością autora Księgi. Cykl grafik Anny Marii Jurewicz pokazuje katedrę w Drohobyczu, monotypie Grzegorza Chojnackiego są ilustracjami do opowiadań Schulza, a książki artystyczne Andrzeja M. Bartczaka to graficzne opracowanie tekstów prozaika. Jedna z dwóch prezentowanych książek artystycznych oparta jest na tekście listu Bruno Schulza do Juliana Tuwima. Sam list jest bardzo ciekawy, a do tego poszczególne jego fragmenty doczekały się interpretacji graficznej.

Wystawę Zainstalowani na wieczność – Bruno Schulz i Drohobycz (epizod łódzki) wzbogacają prezentacje multimedialne: Tryptyk drohobycki Konrada Kierebińskiego – zapowiedź albumu poświęconego Drohobyczowi, montaż zdjęciowy Willa Landaua, wywiady z Alfredem Schreyerem i Joanną Kulmową. Na zaaranżowaną w secesyjnych wnętrzach Galerii Willa ekspozycję składają się obiekty pochodzące ze zbiorów Zbigniewa Milczarka, osób prywatnych, Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi i Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie. Szkoda jednak, że nie udało się sprowadzić oryginalnych prac plastycznych Schulza czy Gottlieba. Olejny obraz Spotkanie, eksponowany przy schodach galerii, to wydruk. A przecież Muzeum Literatury ma oryginał, który kupiło na aukcji zorganizowanej w Łodzi w 1992 roku.