Film | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
W 2017 r. w Studiu Filmowym „Indeks” (należącym do Szkoły Filmowej w Łodzi – celem jest ułatwienie zawodowego startu studentom) powstaje„Wieża. Jasny dzień” w reżyserii Jagody Szelc.
– Nie spodziewaliśmy się, że „Edi” zostanie tak przyjęty. Pokazaliśmy go dystrybutorowi, który z rezygnacją stwierdził: „Kto pójdzie na film o złomiarzach? Mogę go wpuścić w kilku kopiach, żeby zaistniał”. A na festiwalu w Gdyni długa owacja – wspomina PIOTR DZIĘCIOŁ, właściciel studia Opus Film.
O muzyce, która nie jest tylko dźwiękową ilustracją filmu, nowych kompozycjach stworzonych do „Pawła, apostoła Chrystusa”, o rynku kompozytorskim w Europie i USA  mówi JAN A.P. KACZMAREK, laureat Oscara, twórca i dyrektor festiwalu Transatlantyk w Łodzi (13-20 lipca).
W ogrodzie pałacu Bidermanna w Łodzi odbył się niezwykły eksperyment - na zrekonstruowanym biopleografie, wynalazku, którego wcześniejszą wersję Kazimierz Prószyński opatentował w 1894 roku, a więc przed pierwszym pokazem braci Lumière - kręcono remake pierwszego polskiego filmu fabularnego „Powrót birbanta” z udziałem Jakuba Gierszała w reżyserii Piotra Szczepańskiego.
- reżyser filmowy, teatralny i telewizyjny, również były poseł i senator. W lutym skończyłby 90 lat. 13 grudnia w Szkole Filmowej w Łodzi przemawiał z ekranu do zgromadzonych na uroczystości przyznania mu i operatorowi Jerzemu Wójcikowi tytułu doktora honoris causa łódzkiej uczelni.
Wielki sukces filmu zrealizowanego w łódzkim studiu Opus Film - „Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego została najlepszym europejskim filmem roku. Podczas gali Europejskiej Akademii Filmowej w Sewilli nagrody odebrali również Paweł Pawlikowski za reżyserię i scenariusz, Joanna Kulig jako najlepsza aktorka oraz Jarosław Kamiński za najlepszy montaż.
Senat Szkoły Filmowej w Łodzi przyznał tytuły doktora honoris causa Kazimierzowi Kutzowi i Jerzemu Wójcikowi, jednym z pierwszych i najwybitniejszych absolwentów uczelni. Uroczystości odbyły się 13 grudnia przy Targowej, jednak laureaci nie pojawili się. 
Drukowany felieton trafia do czytelników spóźniony, uruchamiając sensy inne od tych, jakie towarzyszą jego pisaniu. Żyje kontekstem dni przyszłych, gdy teraźniejszość autora można co najwyżej poddać niepewnej rekonstrukcji.
Sto lat temu urodził się Bergman. Autor 48 filmów, 125 spektakli teatralnych i 20 telewizyjnych, trzech oper, 40 słuchowisk radiowych, 12 osobnych scenariuszy, 19 dramatów i dwóch książek. Spuścizna godna geniusza.
Właśnie ukazał się „Elementarz Wytwórni Filmów Oświatowych” Michała Dondzika, Krzysztofa Jajko i Emila Sowińskiego - prezentacja dziejów i dorobku jednej z najstarszych instytucji filmowych w Łodzi.