WYWIAD.– Chciałbym odczarować mit, że miasto artystom pomaga, bo ja tego nie odczuwam, a mam duże doświadczenie – mam prawie 60 lat i jestem w miarę aktywny. Nie uważam, że artysta jest świętą krową, nie wiem tylko, dlaczego jednym się pomaga, a innym nie. Są efemeryczne awangardowe przedsięwzięcia, które dostają dotacje. Ja, odkąd skończyłem studia, staram się żyć z pracy własnych rąk. Mam żal do miasta. Dla mnie wydział kultury mógłby nie istnieć i byłoby lepiej - mówi Dariusz Fiet w rozmowie z Aleksandrą Talagą-Nowacką.
RECENZJA. To nieczęsta sytuacja, że artysta poskramia swoje ego i usuwa się w cień, oddając miejsce innym. Ale Carolina Caycedo czuje widocznie, że to jej powinność. Nie próbuje zmieniać rzeczywistości poprzez sztukę, ona składa hołd: zwykłym czynnościom, na których oparty jest świat i gestom, dzięki którym można wierzyć w jego przetrwanie.
FELIETON Pamiętam, jakby to było wczoraj. W pociągu jadącym ze stolicy do Łodzi spotkałem kolegę ze studiów – dziś znanego dziennikarza od muzyki, któremu dawniej zdarzało się pisywać także o komiksach. Obok niego siedział – w krawacie z wizerunkiem Kaczora Donalda – największy dziś wydawca komiksów w Polsce. Był początek drugiej połowy lat 90. ub.w., a my zmierzaliśmy do Łódzkiego Domu Kultury na Ogólnopolski Konwent Twórców Komiksu. Pisze Piotr Kasiński.
ŁÓDŹ 4 KULTUR / RECENZJA. Czy rozmowy w dusznym namiocie o swoich wyobrażeniach ziemi obiecanej są sztuką? A licytacja malin? Bazgranie aerografem po płótnie? Przewracanie się w przezroczystej kuli na wodzie? Pisze Aleksandra Talaga-Nowacka.
ROZMOWA. "Traktujemy konserwatora zabytków jako naszego partnera i kluczową stronę w realizacji tak szczególnego projektu. Dlatego był on z nami od początku, uczestniczył w ocenie zebranych artefaktów.". Z Krzysztofem Witkowskim, prezesem firmy Virako budującej centrum Monopolis, rozmawia Łukasz Kaczyński
RECENZJA. Znaleziony na ulicy zgnieciony list – nośnik silnych emocji – staje się znakiem rozpoznawczym intrygującej twórczości Marka Chlandy. Są i inne nawracające znaki-symbole: fantomy, które udają międzyludzkie relacje, linia rzeki, figury Malewicza, zdekonstruowane kształty swastyki. Jest analiza ruchu, procesu i kąta prostego. I wiele więcej do odkrycia. Pisze Aleksandra Talaga-Nowacka.
RECENZJA. Ta wystawa miała się odbyć sto lat temu, ale do niej nie doszło. Udało się teraz. W jednym miejscu spotykają się artyści z grup Jung Idysz i Bunt, którzy wraz z Formistami zaczęli artystyczną rewolucję w Polsce.
Książka "Galeria Wschodnia. Dokumenty 1984-2017 / Documents 1984-2017" stanowi monumentalne opracowanie historii jednej z najdłużej działających w Polsce autorskich przestrzeni sztuki. Galeria Wschodnia to ważny przykład samoorganizacji artystów oraz ośrodek, którego historia jest symptomatyczna dla przemian w ruchu galerii niezależnych.
Kopernik jak aztecki bóg, Mickiewicz karmiący orła własnym sercem. To rzeźbiarskie projekty „Stacha z Warty” – megalomana, antysemity, wielbiciela pogaństwa i niepokornego artysty.

