Na zaproszenie Rektor Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi prof. dr hab. Jolanty Rudzkiej-Habisiak oraz Senatu tej uczelni gościem honorowym inauguracji roku akademickiego 2019/2020 był wicepremier prof. Piotr Gliński. Minister kultury i dziedzictwa narodowego wziął również udział w towarzyszącym inauguracji wernisażu prac Józefa Panfila, wybitnego współczesnego artysty malarza, absolwenta łódzkiej ASP. Wówczas też znalazł czas na udzielenie wypowiedzi dla czytelników naszego „Kalejdoskopu”:
"K" 10/19. Pod hasłem „Więcej miejsca!” pytamy o przestrzeń dla kultury w mieście i o wpływ artystów na przestrzeń publiczną. W rozmowie miesiąca Iza Połońska mówi Magdalenie Sasin o uruchamianiu śpiewem ciała i o radzeniu sobie z poczuciem straty. Rafał Syska pisze o tym jak Hollywood uratuje nas przed zagładą zombie-progresywizmu, Bogdan Sobieszek o cinematic VR, czyli nowym medium, które wiele czerpie z filmu (ilustruje Michał Arkusiński). Będzie też kilka tekstów o Szalomie Aszu i ŁóPTA.
TEMAT NUMERU. Zmieniają się modele myślenia o rzeczywistości społecznej. Inaczej postrzegamy rolę urzędowych mecenasów – chcemy widzieć w nich nie tylko źródła finansowego wsparcia, ale i partnerów do rozmowy o naszych przedsięwzięciach i szerszej polityce kulturalnej regionu. Pisze Karolina Sikorska.
TEMAT NUMERU. Poza strukturami Urzędu rozpościera się szerokie pole kultury. Niestety, dla Urzędu coraz mniej widoczne. Urząd, którego polityka w sferze kultury staje się mocno zachowawcza, nigdy nie dostrzeże tego, co w kulturze najbardziej potencjalne albo aktualne. Decydent lub decydentka zakładają bowiem milcząco z góry wspólny sens, którego się ongiś dopracowali i chcieliby jedynie, żeby był on teraz respektowany i podzielany. Pisze Tomasz Majewski.
TEMAT NUMERU. Jeśli Manifest Wolnej Kultury Łodzi potraktować jako zestaw współrzędnych, które mają doprowadzić organizatorów kultury do najlepszego z możliwych modeli, to dyskusję z 4 czerwca towarzyszącą jego ogłoszeniu można uznać za próbę narysowania mapy łódzkiej kultury. A przynajmniej gdy rozmówcom – przy braku reprezentantów urzędu miasta skazanych na monolog – udało się wyjść poza katalog typowych bolączek środowiska.
Po wakacjach wracamy z mocnym numerem. Przyglądamy się Manifestowi Wolnej Kultury, bo nie był on dostatecznie przegadany i przemyślany. Rozmawiamy z Tomaszem Bąkiem – poetą, który właśnie czeka na werdykt Nagrody Literackiej Gdynia. Podsumowujemy Festiwal Transatlantyk, przyglądamy się w szczegółach rewitalizacji, dzięki której powstaje Monopolis. A co jeszcze?
Czym różni się „europejskie marzenie” o państwie od „amerykańskiego marzenia”? Jak według niego rozumieć dobre życie? I dlaczego nie warto iść drogą USA i Azji? O tym publicysta Rafał Woś rozmawiał z filozofem Andrzejem Szahajem podczas debaty Festiwalu Transatlantyk.
Co w numerze wakacyjnym? Temat: Renesans baroku, wśród autorów Poniedzielski, Maciejewski, Syska, Świerkocki, Ciarkowska, , Pienisty, Kasiński, Gawin (nawet dwa razy), a na okładce Marcin Pryt. Piszemy m.in. nowej płycie Comy, prestiżu, łódzkich tropach Brunona Schulza, komiksie i mózgu, psach i deskorolkowcach.
Można kochać jednocześnie Boga i sztukę? Czy jedno nie wyklucza drugiego? Czym różni się potrzeba sztuki od potrzeby wiary? Na te pytania próbował odpowiadać zgodnie z żydowską tradycją rabin Łodzi Dawid Szychowski po wykładzie poświęconym malarstwu abstrakcyjnemu na przykładzie twórczości Marka Rothki – amerykańskiego artysty żydowskiego pochodzenia, urodzonego w 1903 r. na Łotwie (jako Marcus Rothkowitz).
Transparentnych procedur, powołania Obywatelskiej Rady Kultury opiniującej ważne decyzje władz (np. powołania dyrektora Wydziału Kultury), doceniania własnego środowiska artystycznego i organizacji pozarządowych, stworzenia mechanizmu oceny pracy urzędników odpowiedzialnych za kulturę i zabezpieczenia autonomii instytucji kultury. To kilka z szeregu postulatów, jakie artyści, animatorzy i organizatorzy łódzkiego życia kulturalnego ogłosili dziś w Manifeście Wolnej Kultury Łodzi.

