Wiadomości | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
Już teraz prezentujemy okładkę numeru majowego, który ukaże się już w nowym layoucie. Jego oficjalna premiera odbyła się w piątek 26 IV w ASP w Łodzi, w Centrum Nauki i Sztuki, gdzie w Galerii Lektorium i Bibliotece otworzyliśmy wystawę "Kalejdoskop. 45 lat grafiki użytkowej". Towarzyszy ona programowi zbliżającego się tegorocznego Łódź Design Festival. Tym sposobem zainaugurowaliśmy też cykl jubileuszowych wydarzeń.
W plebiscycie „Kalejdoskopu” Armatka Kultury 2018 zwyciężył 9. Festiwal Krytyków Sztuki Filmowej Kamera Akcja. Statuetkę odebrał jego dyrektor Przemek Glajzner.
Numerem kwietniowym żegnamy się z dotychczasowym wyglądem pisma. Merytorycznie jest super, tylko żeby to jeszcze wyglądało – słyszeliśmy czasem. No to będzie. W wykonaniu Jakuba „Hakobo” Stępnia. „Kalejdoskop” wywołuje dobre reakcje, czujemy, że jest ważną łódzką marką. Tę markę będziemy rozwijać, pisząc o kulturze wnikliwie i con amore, nawet jeśli nie rezygnując z ostrza sądów. Jedziemy dalej!
Tworzą Frakcję – grupę niezależnych artystek. Nie mają jednego programu, każda zajmuje się czym innym, ale łączy je chęć działania w przestrzeni miasta wbrew stereotypom, że kobiety nie potrafią ze sobą współpracować.
Wydział Kultury UMŁ ogłasza konkurs ofert skierowany do organizacji pozarządowych, których zadaniem będzie przeprowadzenie pilotażowego programu rezydencji artystycznych w Łodzi.
Do sprzedaży trafił marcowy "Kalejdoskop", a w nim m.in. Allan Starski, Ewa Pilawska, Tomasz Cieślak i Rafał Gawin, Anna Ciarkowska, Łukasz Maciejewski, Rafał Syska, Piotr Kasiński. Tematem numeru jest, bez fałszywej skromności, najważniejsza rzecz na świecie. Szczegóły poniżej:
– Pewna pani podeszła do mnie i powiedziała: „Znam pana z okładki Kalejdoskopu. Kalendarium musi zostać!” – mówi Jakub „Hakobo” Stępień, który z okazji 45-lecia „Kalejdoskopu” projektuje nowy wygląd pisma i w wywiadzie (nr 11/2018) wystraszył niektórych stałych czytelników zapowiedzią sukcesywnej likwidacji całomiesięcznego kalendarium wydarzeń. – Przeczytałem je dokładnie i zrozumiałem, że jest potrzebne – ono wyróżnia „Kalejdoskop”.
PKO Bank Polski jest jednym z czołowych w kraju mecenasów kultury. Od wielu lat wspiera przedsięwzięcia i projekty artystyczne, bez których trudno sobie wyobrazić kalendarz wydarzeń kulturalnych w Łodzi. – W dekadach liczyć trzeba nasze zaangażowanie w kultową już YAPĘ, współpracę z Filharmonią Łódzką czy Muzeum Kinematografii – mówi KRZYSZTOF GARBACZ, dyrektor Regionu Bankowości Detalicznej PKO Banku Polskiego w Łodzi
EDYTORIAL / luty 2019. To byłoby bezprecedensowe wzmocnienie średnich ośrodków. Mechanizm, który dopiero musiałby powstać, powinien zakładać także finansowanie, może stwarzać także narzędzia dla sponsorów i mecenasów.
– Łodzianie chcą mieć dostęp do kultury z najwyższej półki. Trzeba jednak pomysłu, który sprawi, że będzie ona dostępna jak najszerzej, nie będzie zarezerwowana dla uprzywilejowanych – mówi KRZYSZTOF WITKOWSKI, prezes zarządu łódzkiej firmy Virako, która w dawnych zakładach Monopolu Wódczanego w Łodzi buduje Monopolis.