Teatr | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
– Nigdy nie myślę, co będzie śmieszne, a co nie. Próbujemy tworzyć świat, w którym zabawa wynika z nieporozumienia czy konfliktu. To subtelna gra spojrzeń, ruchów, dająca w efekcie komiczny wyraz – mówi JAKUB PRZEBINDOWSKI. Sztuka „Manewry weselne” w jego reżyserii 12 stycznia będzie miała polską prapremierę w Teatrze Powszechnym w Łodzi.
– Pracowałem z wieloma fantastycznymi młodymi reżyserami. Traktuję ich zawsze jak profesjonalistów, dopóki się nie okaże, że jest inaczej. Na pewno nikogo nie pouczam – mówi ANDRZEJ WICHROWSKI, aktor Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi.

W wizje przyszłości nie wierzę. Przepraszam za walenie w przysłowiowy Dzwon Zygmunt, ale ilość uwolnionego zła (braku szacunku dla drugiego człowieka i natury, niesprawiedliwości społecznej, skrajnego wyzysku i agresji) powoduje, że upadek jest nieodwołalny – mówi MARIUSZ GRZEGORZEK, rektor Szkoły Filmowej, reżyser, którego ostatni spektakl „Otchłań” w Teatrze im. Jaracza, podejmuje temat relacji człowieka i technologii.
– Przez wszystkie lata raczej uczono nas, jak się stresować – nie omawiano metod radzenia sobie z napięciem – o latach nauki w Szkole Filmowej w Łodzi mówi MAGDALENA WIECZOREK, laureatka Nagrody „Kalejdoskopu” za kulturę słowa na tegorocznym, 36. Festiwalu Szkół Teatralnych.
– Trzeba uważać na to, co się robi. Nie dać się zjeść przez komercję. I nie wpaść w rutynę i bezsens. To jest dla mnie najbardziej dramatyczne, jeżeli widzę człowieka, który już tylko zarabia pieniądze, aby mieć więcej i więcej, ale to, co robi, nie ma żadnego sensu – mówi WOJCIECH PSZONIAK, który wystąpi w roli Przybysza w operze „Człowiek z Manufaktury” w Teatrze Wielkim w Łodzi.
RECENZJA. Don Kichot czytał świat przez epickie lektury o dawnych bohaterach, znalezione tu i ówdzie. To, co przeczytane i przeżywane miało być tożsame. Kusi, by „Don Kichota” Konrada Dworakowskiego czytać przez osadzający powieść w Historii i kulturze esej Carlosa Fuentesa – znalazłem go w rozpadającym się egzemplarzu „Literatury na Świecie” z 1980 roku. Premierę w Teatrze Pinokio recenzuje Łukasz Kaczyński.
Do Kutnowskiego Domu Kultury 3 stycznia  można wybrać się na komedię Moliera „Mieszczanin szlachcicem”, którą wystawia Kutnowski Teatr Amatorski im. A. Fredry pod kierownictwem Jagody Kubiak.
RECENZJA. „Pomysłowe mebelki z gąbki”. Jak to ugryźć? Jak nie dać się zwieść pozornej śmieszności? Może tak: Mariusz Grzegorzek wciągnął dyplomantów aktorstwa w spektakl, który jest beką* z beki. O spektaklu w Teatrze Studyjnym pisze Łukasz Kaczyński.
IV Międzynarodowy Festiwal Szkół Teatralnych w Rabacie FIESAD okazał się bardzo szczęśliwy dla pierwszego tegorocznego dyplomu aktorskiego Szkoły Filmowej w Łodzi. Nagrodę specjalną otrzymał cały zespół spektaklu "Pomysłowe mebelki z gąbki", a dodatkowo nagroda indywidualna trafiła do Kseni Tchórzko.
– Można potraktować miasto jako osobę, pytać jak ta postać wygląda, jaki ma charakter, jak wpływa na innych? – mówi MAŁGORZATA SIKORSKA-MISZCZUK, autorka wystawionej już w Łodzi w Teatrze Nowym sztuki „Kobro” oraz libretta opery „Człowiek z Manufaktury”, która będzie miała premierę w lutym w Teatrze Wielkim.