Teatr | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
Najpiękniejsze piosenki żydowskie wzięli na warsztat młodzi aktorzy Teatru Jaracza. Nad stroną muzyczną przedsięwzięcia czuwała Teresa Stokowska-Gajda, opiekę artystyczną sprawował Waldemar Zawodziński, którego jednak w programie nie określa się mianem reżysera spektaklu. Dlaczego?
Agata Duda-Gracz dostała w ubiegłym sezonie Złotą Maskę za reżyserię studenckiego dyplomu Złesny. Teraz w bardzo podobnej poetyce zrealizowała w Teatrze Jaracza Iwonę ksieżniczkę Burgunda Witolda Gombrowicza. Podobieństw jest sporo...
RECENZJA. Realizatorzy mieli znakomity pomysł na uwspółcześnienie niemal dwustuletniego "Cyrulika sewilskiego" tak, by jednocześnie nie przybliżać go do realnego świata. Stało się to możliwe dzięki przyjęciu konwencji Disneyowskiej kreskówki.
Publikujemy już drugą recenzję musicalu Łódź Story, wystawionego przez Akademię Muzyczną. Tym razem o spektaklu pisze Janusz Janyst, nota bene związany z łódzką uczelnią.
Trwa przebudowa siedziby Teatru Arlekin przy ul. Wólczańskiej. Ze starego gmachu zostały tylko ściany zewnętrzne.
O zapchlonym substytucie macierzyństwa, o sterylnie urządzonych kuchniach i sterylnym życiu, w którym nie widać sensu, o poszukiwaniu i odnajdywaniu siebie - Michał Rzepka zrobił spektakl, który diagnozuje problemy współczesnego człowieka. Febe wróć Michaela Gowa możemy zobaczyć w Teatrze Arterion. Warto.
Mamy już materiały z sesji fotograficznej Agnieszki Skrzypczak. Młodą aktorkę Teatru Jaracza sfotografował Dariusz Kulesza, który przygotowuje zdjęcia na okładki Kalejdoskopu.
Agnieszka Skrzypczak została laureatką Nagrody im. Andrzeja Nardellego, przyznawanej przez Sekcję Krytyków Teatralnych ZASP. Spektakl w reżyserii Nikołaja Kolady uznano za najlepszy debiut ubiegłego sezonu (2012/2013).
Podwójnie studencki spektakl w Teatrze Studyjnym - podwójnie, bo studentami są nie tylko aktorzy, ale i reżyserka - jest w dodatku próbą zmierzenia się z Szekspirowską klasyką. Małgorzata Warsicka (studentka reżyserii z Krakowa) i IV rok Wydziału Aktorskiego łódzkiej Szkoły Filmowej porwali się więc z motykami na króla-słońce światowej dramaturgii? Niekoniecznie...
Pełen tekst wywiadu z Dariuszem Stachurą, łódzkim śpiewakiem operowym, któremu trudno dogadać się z dyrekcją Teatru Wielkiego (wersja skrócona ukazała się w grudniowym wydaniu "Kalejdoskopu").