W Łodzi otwiera się nowa scena teatralna – Scena Monopolis. Działalność inauguruje premierą „Śmierci i dziewczyny” przygotowanej przez Fundację Kamila Maćkowiaka. Reżyseruje Waldemar Zawodziński, grają: Jowita Budnik, Kamil Maćkowiak i Mariusz Słupiński.
Zarząd Województwa Łódzkiego ogłosił konkurs ofert z obszaru kultury i ochrony dziedzictwa narodowego dla organizacji pozarządowych działających na rzecz mieszkańców naszego województwa. Łączna pula środków, która zostanie przeznaczona na dofinansowanie zadań, wyniesie 600 000 złotych. Nabór ofert potrwa do 31 I, a o wsparcie mogą się ubiegać przedsięwzięcia rozpoczynające się od 1 V br.
W 2019 roku łódzki Fundusz Filmowy dofinansował dziewięć produkcji: cztery animacje, trzy filmy fabularne i dwa dokumentalne, na łączną kwotę 1 322 200 zł netto. Ekipy zdjęciowe spędziły w Łodzi 258 dni, realizując filmy w kilkudziesięciu lokacjach. Łódź Film Commission prezentowała filmowy potencjał Łodzi i regionu na międzynarodowych targach branżowych towarzyszących festiwalom w Berlinie i Annecy oraz w Londynie na FOCUS - The Meeting Place for International Production.
RECENZJA. "4 x Hamlet” w reż. Waldemara Zawodzińskiego w Teatrze Studyjnym może być pretekstem do rozmowy na temat: czym jest dyplom aktorski? jaki powinien być? Nie rości sobie prawa, by dawać odpowiedź, ale temat prowokują konkretne, wyraziste decyzje reżysera. Pisze Łukasz Kaczyński.
FELIETON. Zapomnienie to tryb istnienia. To czas drugiego obiegu, wnętrze pustego naczynia, koronka, ozdobnie obszyte białą nicią nic. Niby nie ma, a jednak jakby było. Pisze Anna Ciarkowska.
Galeria Kalejdoskopu to miejsce, które oddajemy osobom zaprzyjaźnionym ze sztuką, popularyzatorom, animatorom kultury, liderom różnych środowisk. Tym razem kuratorem jest Sławomir Grzanek, prezes zarządu obchodzącego 70-lecie Łódzkiego Towarzystwa Fotograficznego, członek grupy fotograficznej POZA i Stowarzyszenia Foto Humanum.
RECENZJA. Amerykanka R.H. Quaytman gra z wizualnością obrazu, z płaskością i przestrzennością, zajmuje ją relacja materialności dzieła sztuki z jego metafizycznym odbiorem – gdy mózg przetwarza widzenie w pozazmysłowe doznanie. Już same formalne zabiegi artystki są wystarczająco intrygujące, by zechcieć obcować z jej twórczością na wystawie „Słońce nie porusza się. Rozdział 35” w ms1.
RECENZJA. Dwie młode artystki zrealizowały monodramy dotyczące tematów, które nie są oczywistym wyborem osób w pełni sił twórczych i w wieku, w którym częściej spogląda się do przodu niż do tyłu. Oba spektakle powstały dzięki stypendium prezydent miasta Łodzi. Zobaczyliśmy „Więc to już?” Maryni Janus w Teatrze Lalek Arlekin i „Boku” Katarzyny Skręt w Teatrze Szwalnia.
Pokolenie ery internetu nauczyło się myśleć za pośrednictwem środków audiowizualnych. W ten sposób postrzega i wyraża siebie. To powszechna dostępność narzędzi cyfrowych skłania ludzi do permanentnego produkowania filmów. Pisze Bogdan Sobieszek.

