Podczas grudniowej uroczystości w Teatrze Wielkim w Łodzi ksiądz Tadeusz Furdyna odebrał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Odznaczenie trafiło w ręce jednego z najważniejszych twórców polskiej sztuki sakralnej, autora kilkudziesięciu kompleksowych aranżacji wnętrz świątyń, kilkuset witraży, wielu oryginalnych dróg krzyżowych, malarza, rzeźbiarza, ilustratora tekstów biblijnych.
Mając kamerę cały czas pod ręką, reżyserzy coraz częściej ulegają pokusie opowiadania o sobie albo o swych najbliższych. Tendencja ta nasiliła się zwłaszcza w czasie pandemii, kiedy twórcy siłą rzeczy zajęli się realizacją filmów domowych.
PODSUMOWANIE. Na początku roku 2022 wydawało się, że najbliższe 12 miesięcy w kulturze upłynie pod znakiem popandemicznej odwilży. Niestety, 24 lutego za wschodnią granicą wybuchła wojna i po raz kolejny okazało się, jak duży wpływ na sztukę ma polityka. Pisze Magdalena Sasin.
Zarząd Województwa Łódzkiego powołał na stanowisko nowego dyrektora Teatru Wielkiego w Łodzi Marcina Nałęcza-Niesiołowskiego. Zastępcą ds. artystycznych został Rafał Janiak.
PODSUMOWANIE. Rok 2022 w łódzkim świecie sztuk wizualnych to wreszcie normalny tryb działalności muzeów, galerii i festiwali – ale z kolei naznaczony powidokiem wojny na Ukrainie. Gdy do Łodzi i województwa tłumnie napłynęli uchodźcy, równolegle z zabezpieczeniem bytu trzeba było myśleć o zaspokojeniu ich wyższych potrzeb i integracji. Należało zapewnić, że są tu mile widziani. Pisze Aleksandra Talaga-Nowacka.
Na ścianach sali edukacyjnej Muzeum Miasta Łodzi powstał mural autorstwa Bartosza Bojarczuka. Przedstawia symboliczną wędrówkę przez historię Łodzi.
RECENZJA. Krajobrazy dalekiej Kalifornii, gdzieniegdzie przyprószone śniegiem, brawura poszukiwaczy złota i oczywiście wątek miłosny – to lepsze od serwowanych w grudniu komedii romantycznych. W ostatni weekend przed Bożym Narodzeniem warto więc było wybrać nie kino, a teatr: w łódzkiej operze pokazano premierę „Dziewczyny z Dzikiego Zachodu” Giacoma Pucciniego. Zresztą tym razem opera ma z filmem sporo wspólnego. Pisze Magdalena Sasin.
WYWIAD. Świat właśnie odkrywa wielkiego artystę – Aubreya Williamsa. Co ciekawe, w Łodzi od dawna mamy jego dzieła, trzy obrazy z lat 60. znajdują się w kolekcji Muzeum Sztuki. – Jego sztuka to głos przeciwko ksenofobii, a także lekcja dotycząca tego, że w kulturze i sztuce podziały na to, co autentyczne i nabyte, nie istnieją. Często coś, co pochodzi z zewnątrz, z innej, pozornie obcej kultury, staje się precyzyjnym narzędziem do opowiadania o własnych emocjach, pozycji, historii – mówi Jakub Gawkowski, kurator wystawy, na której można oglądać prace Williamsa.
NOWY NUMER. Dokumentaliści opowiadają na ekranie o tragediach i szczęściu, niezwykłych zjawiskach i wyjątkowych ludziach. Relacjonują wojny i dostrzegają heroizm – również anonimowe zmaganie się ze złem i walkę o godność. Ich filmy pełnią funkcję lustra, w którym nieustannie przegląda się społeczeństwo. Postępująca rewolucja cyfrowa ułatwiła wiele rzeczy, jednocześnie niejedno przewartościowała. Rośnie ilość materiałów filmowych krążących w internecie. Dominują powierzchowne formaty telewizyjne nastawione na szybkie (i na krótko) zaspokojenie wiecznie głodnych mediów. Co prawda portale streamingowe łakną kontentu, dlatego otworzyły się na filmy dokumentalne, dla których przez lata jedynym oknem na świat były festiwale. Komercyjne nachylenie portali sprawia jednak, że w cenie są tu przede wszystkim celebryckie tematy, realizacyjne fajerwerki i wizualne atrakcje. A nie bolesna czy niewygodna prawda. Na szczęście wciąż niemało jest twórców, którzy potrafią znaleźć sposób, by z kamerą cierpliwe przyglądać się światu.
RECENZJA. Transformacja ustrojowa to nie punkt w czasie, ale rozłożony na lata proces pełen sprzeczności, wykorzystanych i zaprzepaszczonych szans, błędów, lęków i nadziei. Wystawa „Ruchy tektoniczne” w ms1 akcentuje głównie to, co w tym procesie w polskim wydaniu marne. A jednocześnie pomija jasne strony. Pisze Aleksandra Talaga-Nowacka.

