Kiedyś owady kolekcjonował – łapał je i usypiał. Jednak uznał, że to okrutne, więc zaczął je fotografować w naturze. Choć niektóre mogą być dla niego śmiertelnie niebezpieczne. Jego zdjęcia były publikowane w książkach oraz czasopismach naukowych i popularnonaukowych. Robił też kukiełki do filmów animowanych i do spektakli Teatru Pinokio. Dziś zawodowo spełnia się jako modelator w Teatrze Nowym im. Kazimierza Dejmka w Łodzi.
Artystka w Łodzi znana od zawsze: malarka i performerka, w świecie filmu popularna jako scenografka i dekoratorka wnętrz. Teresa KLINK 1 lipca kończy dziewięćdziesiąt lat! Łodzianka z urodzenia, zamieszkiwania i artystycznej działalności. Ukończyła gdańską PWSSP (1965), gdzie studiowała malarstwo, malarstwo ścienne oraz projektowanie architektoniczne, a jej profesorami byli: Piotr Potworowski, Teresa Pągowska, Rajmund Pietkiewicz, Jacek Żuławski. Swoje dokonania artystyczne pokazywała w naszym mieście (i poza nim) wielokrotnie – ostatnio na retrospektywnej wystawie w Galerii Willa (kwiecień–maj 2024).
W tym roku mija 55 lat od ważnej artystycznej manifestacji, jaką była pierwsza publiczna wystawa grupy twórczej Konkret. Siedmioro jej założycieli, asystentów z Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (dzisiejszej Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego), jesienią 1969 r. doszło do wniosku, że życiem artystycznym Łodzi zanadto rządzi rutyna.
– Cały czas modyfikujemy formułę festiwalu i naszych działań teatralnych, poszukujemy form umożliwiających odnalezienie nowego, żywego kontaktu z widzem. Różnorodność chcemy wprowadzić jako zasadę, żeby pokazywać najbardziej odmienne formy języka teatralnego, performatywnego i muzycznego. Chcielibyśmy pójść w różnorodność form. To szansa na spotkanie bardzo ciekawych zjawisk i twórców, którzy szukają nowego języka komunikowania się z widzem – mówią Małgorzata LIPCZYŃSKA i Tomasz RODOWICZ, przedstawiciele zespołu programowo-produkcyjnego Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Retroperspektywy, który w dniach 21–31 sierpnia odbędzie się w Fabryce Sztuki w Łodzi.
Opowiadanie za pomocą serii następujących po sobie obrazów to jeden z najbardziej pierwotnych sposobów zapisu ludzkiego doświadczenia, wyrażania emocji, utrwalania przekazu dla potomnych, kreowania historii, które uczą albo bawią. W tej archetypicznej formie narracji tkwi korzeniami komiks – nowożytny już gatunek sztuki pogranicza. Nie jest to malarstwo, ani literatura, a nowe zjawisko, które czerpie z obydwu dziedzin i doświadczenia te przekształca na swoje potrzeby.
W Muzeum Lalki przy ulicy Przędzalnianej 51 na Księżym Młynie w Łodzi ponad tysiąc sto par oczu przygląda się zwiedzającym. Jedynie Bobek nie patrzy. Jest tak brzydki (choć sympatyczny), że właścicielka trzyma go w pracowni, gdzie lalka może przytulać się do maszyny krawieckiej. To prywatne muzeum powstało przypadkiem, a eksponaty trafiają do niego szczęśliwym zrządzeniem losu – pisze Bogumił MAKOWSKI.
– Często mam problem ze znalezieniem odpowiednich słów, aby wyrazić to, co myślę i czuję – w sytuacji tworzenia ten problem dla mnie nie istnieje. Uważam też, że mając umiejętność przekładania na fizyczny byt czegoś, co tworzy się w głowie, warto dzielić się tą umiejętnością z ludźmi – mówi Julia GRYGORCZYK, laureatka Nagrody „Kalejdoskopu” w 42. Konkursie im. Władysława Strzemińskiego – Sztuki Piękne dla studentów Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi.
Festiwal Szkół Teatralnych to coroczne wydarzenie prezentujące najnowsze spektakle studentów aktorstwa z całej Polski. W ciągu kilku dni publiczność miała okazję zobaczyć różnorodne interpretacje teatralne, niosące świeże spojrzenie na scenę i jej możliwości. Festiwal od lat uchodzi za drogowskaz – wskazuje kierunek, w którym zmierza młody teatr.
– Dla mnie nie jest istotne, czy śpiewam w wielogłosie jako chórzystka, czy jestem solistką operową, czy śpiewam solowo na estradzie – chcę, aby moi słuchacze przeżyli coś wyjątkowego – mówi Olga Maroszek, śpiewaczka operowa, która wykonuje tytułową partię w nowym spektaklu Teatru Wielkiego w Łodzi „Przygody Pinokia” (premiera 1 czerwca). Jest także wokalistką zespołu Polyphonics, z którym występuje w projekcie „Wodecki Welcome To” oraz podczas jubileuszowej trasy poświęconej Irenie Santor.
Żydowska społeczność od wieków zamieszkiwała tereny Polski. W przedwojennym Tuszynie, podobnie jak w setkach innych miast i miasteczek, toczyło się żydowskie życie. W sposób gwałtowny i okrutny położyła mu kres okupacja niemiecka. Po unicestwionej kulturze nie pozostał żaden ślad. Przez wiele lat nie było nawet pamięci. Tuszyński nauczyciel języka angielskiego próbuje ją przywracać wraz ze swoimi uczniami. Czasy pogardy przywołuje też niezwykła wystawa w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, sięgając do dziejów Litzmannstadt-Getto, które działało jak przemysłowa korporacja oparta na niewolniczej pracy. Potrzeba zachowania pamięci o polskich Żydach przyświecała twórcom Archiwum Ringelbluma, gromadzącym relacje i dokumenty, tworzącym raporty na temat życia w getcie warszawskim i zagłady jego mieszkańców.

