W ostatnim tygodniu kwietnia odbywał się w Łodzi 31. Festiwal Szkół Teatralnych - obserwowaliśmy go z uwagą, momentami z rozbawieniem, momentami z zachwytem.
Nikołaj Kolada wychował wiele pokoleń aktorów. W pracy bywa tyranem, ale i czułym ojcem. Mawia, że kształtuje ducha swoich studentów, nastawia ich mózgi i wyrabia smak.
Choć na scenie tupałem nóżką jak Freddie Mercury, to z przejęcia udo trzęsło mi się potwornie – mówi Mariusz Ostrowski, aktor Teatru im. Jaracza.