RECENZJA. Początkiem eventu "Doktor Dolittle i przyjaciele" była ogromna praca nad inscenizacją. Równie odpowiedzialne zadanie mieli scenograf, kostiumolog i choreograf. Poradził sobie z niełatwą materią reżyser, który nadał styl, rytm temu musicalowi i poprowadził aktorów w wybranej przez siebie konwencji.
RECENZJA. Zagrać w „Czasie odwiedzin” Feliksa Mitterera (Teatr Logos, premiera 6 IX) to gratka dla aktorów pełną gębą, stworzyć odpowiednią scenerię dla wybrzmienia point – pasjonująca robota dla reżysera. Udało się Robertowi Wichrowskiemu stworzyć właściwy klimat i rozłożyć dramatyczne akcenty.
Maeterlinck, Dante, Gombrowicz, Szekspir, Czechow, Dűrrenmatt i na dokładkę Zapolska jako osoba towarzysząca - taki zestaw zaproszonych gości może oznaczać tylko jedno: kolejną, trzecią już edycję Międzynarodowego Festiwalu Klasyki Światowej.
Rozstrzygnięto konkurs na najlepsze przedstawienie letniego festiwalu teatralnego w Domu Literatury. Zwyciężyła sztuka W imię ojca i syna Szymona Bogacza w reżyserii Daniela Adamczyka, przygotowany przez Teatr Czytelnia Dramatu z Lublina.
Spektakl  W imię ojca i syna" Szymona Bogacza w reżyserii Daniela Adamczyka (Teatr Czytelnia Dramatu z Lublina) otrzymał główną nagrodę XVI Przeglądu Małych Form Teatralnych „Letnia Scena 2014”.
Remont Teatru Lalek „Arlekin” zbliża się do końca, mimo że budynek przy ul. Wólczańskiej przypomina jeszcze plac budowy. Oficjalne otwarcie planowane jest na 25 października.
– Przez 10 lat staraliśmy się rozgryźć to miasto i zmienić jego oblicze – mówi Tomasz Rodowicz, dyrektor Teatru Chorea i III Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Retroperspektywy 2014.
Już plakat do spektaklu jest bardzo dobry. Tusz do rzęs nakładany szczoteczką z drutu kolczastego i oko szeroko zamknięte na prawdziwe historie kobiet. Aleksandra Listwan w monodramie Czad pokazuje teatralny dokument wysokiej próby. Przedstawienie na Małej Scenie Powszechnego wyreżyserowała Ula Kijak.
Jak wiadomo „prawie” robi wielką różnicę. O ile jednak z kwestią zrzucania ciuchów aktorka Listwan w monodramie „Czad” (premiera 28 VI) radzi sobie całkiem przyzwoicie, mniej  zadowalająco wypada w rozbierance w ujęciu metaforycznym.
dobrze jak nie za dobrze/ a nawet dobrze/ nie za mądrze/ nie zaszkodzi niepolepszenie/ jak tylko można wytrzymać/ na głupi sposób swój - napisał w jednym z wierszy Miron Białoszewski. Na sztuce Tomasza Mana w Teatrze Nowym wytrzymać można, ale jakieś polepszenie na pewno by się przydało.