Teatr | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
– Trzeba uważać na to, co się robi. Nie dać się zjeść przez komercję. I nie wpaść w rutynę i bezsens. To jest dla mnie najbardziej dramatyczne, jeżeli widzę człowieka, który już tylko zarabia pieniądze, aby mieć więcej i więcej, ale to, co robi, nie ma żadnego sensu – mówi WOJCIECH PSZONIAK, który wystąpi w roli Przybysza w operze „Człowiek z Manufaktury” w Teatrze Wielkim w Łodzi.
W ramach 41. Łódzkich Spotkań Teatralnych w miniony weekend mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego mogli obejrzeć dwa ciekawe spektakle teatralne.
RECENZJA. O miłości powiedziano już w teatrze wszystko. Ale gdy wszystko dzieje się jakby pierwszy raz? To jakby (wiemy o tym skądinąd) czyni wielką różnicę… Banalna historia małżeństwa z dziesięcioletnim stażem, opowiedziana przez bohaterów w ciągu jednej nocy, zawiera doświadczenia znane z prawie całej literatury (prawie także robi wielką różnicę).
RECENZJA. „Pomysłowe mebelki z gąbki”. Jak to ugryźć? Jak nie dać się zwieść pozornej śmieszności? Może tak: Mariusz Grzegorzek wciągnął dyplomantów aktorstwa w spektakl, który jest beką* z beki. O premierze w Teatrze Studyjnym pisze Łukasz Kaczyński.
Dziś premiera kolejnych czytanych wersji felietonów naszych autorów. Tym razem nasze zaproszenie do platformy Kalejdoskop NaGłos przyjął Zbigniew Zamachowski. Usiądźcie wygodnie pod kocem, przygaście światło, posłuchajcie jak czytał będzie m.in. Andrzeja Poniedzielskiego.
Teatr Powszechny ma w dorobku kilka udanych realizacji francuskich komedii współczesnych. Kolejną pozycją tego rodzaju jest „Taniec albatrosa” Geralda Sibleyrasa, scenarzysty i dramaturga znanego już łódzkiej publiczności z „Napisu”. Reżyseruje Marcin Sławiński.
RECENZJA. Zależy kiedy. W "Operetce" nosi się np. frak, pióra i koronki, znoszony prochowiec, swastykę (na mundurze okupanta), sierp i młot jako emblemat, zapaskę od Sygietyńskiego. Wielki Krawiec – czas wyznacza trendy, narzuca krój, rodzaj tkaniny.
"Pomysłowe mebelki z gąbki" w reż. Mariusza Grzegorzka to pierwszy w tym sezonie spektakl dyplomowy IV roku studentów aktorstwa w Szkole Filmowej. - Całość paranoiczna, w poetyce dadaistów, kabareto-horroro-wieczór poetycki. Jest tu groteska, jest poczucie humoru, coś żałosnego, ale też coś poetyckiego i pięknego. Z czym młodzi ludzie nie zawsze mają kontakt "na poważnie" - mówi reżyser.
RECENZJA. Taki dzień zdarza się raz na wiek: stulecie odzyskania niepodległości po 123 latach zaborów. Wśród wielu wydarzeń artystycznych honorujących tę wielką rocznicę znalazł się spektakl „Bal u naczelnika”, przygotowany przez Teatr Wielki w Łodzi i pokazany dwa tygodnie przed 11 listopada.
Autorski Teatr Ognia i Papieru Grzegorza Kwiecińskiego zaprezentował na XIII Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Lalek KATOWICE DZIECIOM spektakl zatytułowany "Relikwiarz". Łódzki twórca został nagrodzony Dyplomem Honorowym POLUNIMA (polskiego oddziału międzynarodowej organizacji skupiającej artystów teatru lalek) za “podtrzymywanie destrukcyjnej siły ognia".