RECENZJA. Marcina Wierzchowskiego nie interesuje teatr jako narzędzie opowiadania historii, które są „jak z życia”, ale bezpiecznie oddzielone rampą sceny. Raczej jako – podobnie mówi o swoim kinie reżyserka Jagoda Szelc – maszynka do pracy na widzu. Tu: na jego wrażliwości i na wartościach, najlepiej tych wspólnych. Pisze Łukasz Kaczyński.
Nowy cykl debat o kulturze. Raz w miesiącu na zaproszenie poseł Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej do Łodzi przyjadą znane postaci polskiej kultury, by rozmawiać o dniu dzisiejszym i przyszłości polskiej kultury. Pierwsze spotkanie zatytułowano "W zagrożeniu czy w rozkwicie?"
FELIETON. Kilka tygodni temu Przyjaciel ze studiów natrafił na sporządzoną przez nas urokliwą notatkę. Powstała, gdy na pierwszym roku studiów stworzyliśmy listę alternatywnych noblistów. W każdym roku znaleźliśmy lepszego kandydata, a w pominięciu Joyce’a, Borgesa czy DeLillo widzieliśmy koniunkturalizm wyborów. Podobny zestaw można bowiem stworzyć dla Oscara. Pisze Rafał Syska
WYWIAD. Udostępniamy w całości rozmowę, jaką z Piotrem Dzięciołem, producentem filmowym, szefem oscarowego studia Opus Film w Łodzi, przeprowadził w grudniu Bogdan Sobieszek. Warta przeczytania nie tylko z kontekście tegorocznej gali Oscarów.
RECENZJA. Przeciętny Harry Smith zapytany: co słychać, odpowie: w porzo, wszystko dobrze. Dramat Kushnera „Anioły w Ameryce” udowadnia, że to nieprawda. Rzecz tylko w tym, czy chce się o tym mówić głośno.
Jeden z najgłośniejszych dramatów amerykańskich, "Anioły w Ameryce" Tony'ego Kushnera w przekładzie Jacka Poniedziałka, zobaczymy na scenie Teatru Studyjnego w Łodzi 23 i 24 lutego. Dyplom studentów aktorstwa reżyseruje Małgorzata Bogajewska.
FELIETON. Za kilka miesięcy znikną państwowe studia filmowe. Taką decyzję tuż przed sylwestrem ogłosił minister Gliński. W ich miejsce powstanie wielka wytwórnia – stwierdził – gotowa do walki o hollywoodzkie blockbustery, bawiące dotąd na Węgrzech i w Czechach. Zamiast euforii zapanowała złość i przygnębienie. Krytyka rozlała się po mediach. Niektórzy wieszczą powstanie Mosfilmu. Czy słusznie? Pisze Rafał Syska, dyrektor Narodowego Centrum Kultury Filmowej w Łodzi.
Zapytaliśmy organizatorów wydarzeń kulturalnych i przedstawicieli firm, jak rozumieją mecenat oraz jak na relacje kultury i biznesu wpływają regulacje prawne. Odpowiedzieli nam .m.in. Jacek Michalak (Atlas), Tomasz Bęben (Filharmonia Łódzka), Michał Piernikowski (Łódź Design Festival), Ceramika Paradyż, Aneta Dalbiak (Centralne Muzeum Włókiennictwa), dyrektorze MCK w Tomaszowie i MDK w Radomsku.
WYWIAD. – Nie ma w Polsce ulg podatkowych, które by zachęcały poszczególne osoby, nie tylko duże instytucje, do sponsorowania wydarzeń kulturalnych tak jak w Stanach Zjednoczonych i krajach Europy Zachodniej. Politycy o tym nie myślą, a instytucje słabo lobbują – mówi KRZYSZTOF MUSIAŁ, kolekcjoner dzieł sztuki i mecenas kultury.
– Pewna pani podeszła do mnie i powiedziała: „Znam pana z okładki Kalejdoskopu. Kalendarium musi zostać!” – mówi Jakub „Hakobo” Stępień, który z okazji 45-lecia „Kalejdoskopu” projektuje nowy wygląd pisma i w wywiadzie (nr 11/2018) wystraszył niektórych stałych czytelników zapowiedzią sukcesywnej likwidacji całomiesięcznego kalendarium wydarzeń. – Przeczytałem je dokładnie i zrozumiałem, że jest potrzebne – ono wyróżnia „Kalejdoskop”.

