Aktualności | Kalejdoskop kulturalny regionu łódzkiego
od 29 LUTEGO 2024

Kalejdoskop 03/24

NOWY NUMER, NOWA SZATA! Jak budować tożsamość w mieście, które przeżyło tyle wzlotów i upadków, któremu brak ciągłości? Łódź co prawda za każdym razem odradza się jak feniks, ale kontuzjowany i okopcony. Trzeba pobudzić refleksję nad tym, czym właściwie było to miasto, zachęcić do odkrywania jego fenomenu. Dziś łódzkość pielęgnuje tworzona oddolnie kultura. Zwłaszcza muzyka rockowa oddaje klimat miasta. Zainteresowanie Łodzią rośnie. Niezbędna do tego wydaje się łączność mieszkańców z własnym dziedzictwem historycznym i kulturowym. Jednym z ważniejszych wątków łódzkiego dziedzictwa jest narracja ukazująca losy robotników, którzy budowali miasto od połowy XIX w. po lata 90. XX w. – czas transformacji, która zepchnęła ich w zbiorową niepamięć. Bez tej wiedzy nie zbudujemy w Łodzi społeczeństwa obywatelskiego.
23 LUTEGO 2024 / 1 MARCA 2024

Kasta la vista

Teatr im. Jaracza zaprasza 24 II na premierę farsy Sébastiena Thiéry’ego „Kasta la vista” (pokaz przedpremierowy 23 II).
od 8 MARCA 2024

"Śmieszy cię to?"

Teatr Nowy zaplanował na 8 III prapremierę spektaklu „Śmieszy cię to?". To nawiązujący do klasyki gatunku – brytyjskiej farsy opartej o serię nieporozumień – portret rodzinny Jonesów.
Trwa 74. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie – Berlinale 2024. Obraz „Grandmamauntsistercat” Zuzy Basińskiej wyprodukowany przez Wytwórnię Filmów Oświatowych w Łodzi przez festiwalową publiczność został przyjęty niezwykle żywiołowo. Po sobotniej (16 II) projekcji w imponującym rozmachem i architekturą Instytucie Sztuki Filmowej i Wideo Arsenał widzowie wstali z miejsc. Na projekcję czeka jeszcze jeden film z łódzkimi afiliacjami. To obraz pod tytułem „Pokój 404”. Jego pierwszy berliński pokaz zaplanowany jest na 19 lutego, ale biletów w cenie 15 euro już brak.
RECENZJA. Co się śni studentom Wydziału Aktorskiego Szkoły Filmowej? Czego się boją? Jak próbują zaklinać rzeczywistość, używając do tego sztuki? Paradoksalnie, poprzez wzięcie na warsztat tematu „Najgorszego, co może się wydarzyć” i próbę oswojenia go, tworzą całkiem optymistyczny, jak na dzisiejsze czasy, obraz świata. Pisze Paulina Ilska.
W XIX wieku woda w małej strudze będącej pozostałością szerokiej fosy po kazimierzowskim zamku w Wieluniu tak się podniosła, że zaczęła zalewać kościół po zakonie sióstr bernardynek. Z krypt grobowych wyniesiono wówczas trumnę fundatorki klasztoru Anny Koniecpolskiej. W dokumentach pisanych nie ma śladu, aby szczątki złożono w innym miejscu, więc można przypuszczać, że z powrotem umieszczono je pod kościołem. Muzeum Ziemi Wieluńskiej, które będzie użytkowało obiekt, prowadzi prace mogące doprowadzić do odkrycia krypt i udostępnienia ich zwiedzającym.
RECENZJA. Wystawa „OdłożONE na potem” jest ciekawie zaaranżowana, dzięki czemu dobrze się ją ogląda – podziały przestrzeni i elementy architektury ekspozycji prowadzą widza, ukierunkowują jego spojrzenie, ale i dają wytchnienie od mnogości prezentowanych prac. Wzrok się nie męczy, bo dostaje miejsce na odpoczynek, a same dzieła mogą odpowiednio wybrzmieć. Pisze Aleksandra Talaga-Nowacka.
"Oko obiektu" to tytuł nowej ekspozycji w Akademickim Centrum Designu, której wersnisaż odbędzie się 9 II o godz. 18. Wystawa inauguruje roczny cykl „Design w procesie”.
Tematem lutowego numeru "Kalejdoskopu" jest tożsamość Łodzi. Jednym z elementów poświęconej naszemu miastu prezentacji jest poemat Piotra Groblińskiego "Bez meldunku".
Do Muzeum Pałac Saski w Kutnie trafiły dwa metalowe fragmenty okuć pasa. Są ozdobione wytłaczanym motywem jeźdźca na koniu i mogą pochodzić nawet z VI – IX wieku ne.